wtorek, 15 lipca 2014

Never again / kilka kitów i ich mini recenzje / zakupy / zaproszenia

Witajcie,

Jak dobrze wrócić do blogosfery ! Moja córeczka bawi się na balkonie więc mogę spokojnie pisać posta (od czasu do czasu "popijając" zrobioną przez Helenkę "zupkę"). Helenka niesamowicie mnie dzisiaj zaskoczyła. Rano, przed moim wyjściem do pracy, przebudziła się i prosiła o przytulenie. Jak ją przytulałam, to pocierała dłońmi moje włosy. Pytam "co Helenka robi?", a ona na "wcieram olej". Dzieci są takie urocze !

Chciałabym podzielić się z Wami kolejną porcją kitów kosmetycznych. Nie widziałam sensu tworzenia osobnych postów z poszczególnymi kosmetykami, więc krótko i na temat o kosmetykach, których więcej nie kupię.


1) YOSKINE (DAX COSMETICS) PRZECIWZMARSZCZKOWY PŁYN MICELARNY DO DEMAKIJAŻU
 

Jaki demakijaż ? To chyba jakiś żart. Płyn otrzymałam w Glossyboxie. Długo go męczyłam, zostało mi połowę i wylałam. Totalny kit. Twarz mnie po nim szczypała, oczu nie domywał. Już się więcej nie zobaczymy. Cena ok. 25 zł.


2) BALSAM DO CIAŁA PLAYBOY

Kolejny "hit" Glossyboxa. Pachniał okropnie i dusząco... Nawilżał średnio. Nigdy bym go nie kupiła. Nie rozumiem dlaczego trafił do Glossyboxa, ale przez takie produkty postanowiłam zrezygnować z dalszego zamawiania. Oczywiście rezygnuje również z innych względów, np. dlatego, że większość kosmetyków, które otrzymałam oddałam mamie i siostrze. Balsamowi mówię NIE.


3) CLARENA CAVIAR SLIM BALM

Hmm... otrzymałam w Glossyboxie. Całkiem przyzwoicie nawilżał, ale po małej próbce, która wystarczyła mi zaledwie na kilka razy nie jestem w stanie powiedzieć, że produkt pełnowymiarowy spaliłby mój tłuszcz na udach xD Nie kupię.


4) ISANA MED UREA NACHTCREME MIT 5% UREA


Krem zakupiłam zachęcona działaniem kremu do rąk z tej serii. Jakże odmienne ma działanie jego brat w tubce... Skóra po nim mocno szczypała (jestem raczej wrażliwcem). Nie nawilżał wystarczająco. Cena ok. 10 zł. Zużyłam jako balsam do ciała. Nie kupię ponownie.

5) KREM ALTERRA
Kupiłam w dużej promocji, gdy skończył mi się krem w pracy. Zakup przypadkowy, nie związałam się z produktem na tyle, bo kupić go ponownie. Gdy wykończę kolejny krem powrócę do Isany Med.

Popatrzcie co znalazłam w malutkim sklepie z kosmetykami - MASKĘ GLISS KUR, której nie mogłam znaleźć ani w Rossmanie, ani Naturze, ani SP :)


I ostatnia już sprawa - zaproszenia. Zakochałam się w nich od pierwszego zobaczenia ich...na allegro ! Zaproszenia to rękodzieło by JRT <LINK DO BLOGA>. Pudełeczko z błękitną wstążką (pasującą do mojej sukienki). W środku zaproszenie z błękitnym kwiatuszkiem. Jestem pod wrażeniem ! Myślę, że to nie ostatnie moje zaproszenie/podziękowanie/karta z życzeniami od JRT.



Trafiłyście ostatnio na jakieś kity kosmetyczne ? Lubicie Glossyboxa ? 

Pozdrawiam,
Magdalena

6 komentarzy:

  1. Dzieci sa jednak niesamowite :)))
    Nie mialam zadnego z twoich bubli ;) Zaproszenia piekne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie miałaś żadnego z tych bubli :):):)

      Usuń
  2. A u siebie nie mogę już znaleźć tej maseczki :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...