poniedziałek, 12 maja 2014

Zaszalałam, czyli spóźnione o 3 miesiące urodziny

Moje Drogie,

Ten weekend nie należał dla mnie do najłatwiejszych - miałam zjazd w Poznaniu, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ! Postanowiłam wykorzystać budżet, jaki otrzymałam na urodziny (które miałam równo 3 miesiące temu) i zaszaleć na zakupach.

W czwartek skusiłam się na szczotkę do twarzy z Biedronki+ serum Marion:


Okazało się, że szczotka bardzo przypadła do gustu Helence (świetnie myje nocnik ....). Gdy wychodziłam na pociąg w piątek, obiecałam jej, że kupię szczotkę, która będzie tylko jej. To była jedyna opcja, by wyjść z domu bez dramatu i rozpaczy (niekiedy obustronnej). Wczoraj wróciłam do Biedronki i zakupiłam kolejną szczotkę + serum na rzęsy na noc i na dzień:


Do pociągu kupiłam sobie Harper's Bazaar:


W Poznaniu miałam zaplanowane chwilkę czasu na zakupy i ostatecznie skusiłam się na czarną torebkę Wittchen:


Skusiłam się również na sukienkę Vissavi (ma prześliczny kolor i jest bardzo w moim stylu, idealna do pracy):

Weszłam również do Rossmanna (chciałam tylko kosmetyczkę przezroczystą i małe pojemniczki, a dodatkowo wpadł polecany przez Aline Rose eyliner Lovely):


Mieszkam w Wejherowie, w którym nie ma SuperPharm i strasznie za nim tęsknię. W Poznaniu był to obowiązkowy punkt zakupów:

Wzięłam jeszcze wodę Uriage, na zdjęciach jej zabrakło.

Weszłam do salonu MAC... z chęcią przygarnęłabym róż i puder prasowany, ale to może za miesiąc.

W Calzedoni kupiłam sobie dwie pary rajstop i trafiłam na ciekawą promocję. Stare bikini można zamienić na rabat -20 zł na nowe bikini.

Jak Wam minął weekend?

Pozdrawiam,
Magdalena

poniedziałek, 5 maja 2014

Extra promocje w lidlu (również włosowe) + płatki kolagenowe pod oczy

Witajcie,

Od piątku elektryzowała mnie myśl o nadchodzącej promocji w Lidlu (od dzisiaj). Dzisiejszy dzień w pracy dłużył się niemiłosiernie, a wszystką za sprawą NUTELLI 1 kg = 22 zł ! ! ! (Wzięłam 3...)

Kolejna elektryzująca wiadomość to maska arganowa:


Nie mogłam znaleźć jej składu w internecie, w sklepie okazało się, że nie jest taki zły- cena maski 12.99 zł
Z tej samej serii były szampony, ale nie patrzyłam nawet na skład, bo mam czarne mydło agafji na kilka miesięcy, poza tym musiałam odebrać Helenkę.


Kilka słów o płatkach kolagenowych nabytych w walentynki w Biedronce- Purederm:


No cóż... nie działały. Cienie jak były tak nadal są. Mimiczne zmarszczki również nie zniknęły. Gdyby nie działały, to jeszcze pół-biedy, one wysuszały okolice oczu !  Zużyłam je na babskim wieczorze by się ich pozbyć. Zapłaciłam za płatki mniej niż 10 zł. Cieszę się, że je wypróbowałam - więcej do nich nie wrócę.

Byłyście po Nutellę ? Skusicie się na maskę arganową ?

Miłego dnia,
Magdalena M.

czwartek, 1 maja 2014

Trzy buble i ich mini recenzje

Witajcie,

Pogoda potrafi zepsuć ciekawe plany.... Ponoć zapowiadali zmianę pogody, ale nie posiadam telewizora, więc trochę mnie to zaskoczyło :) Zadzwoniłam do mamy, żeby jej się wyżalić na co usłyszałam "z choinki się urwałaś? mówią o tym od tygodnia". Za to moja siostra jest w 7 niebie, bo jakiś czas temu kupiła sobie kalosze Hunter za ok. 400 zł  .... 

Wracając do wątku głównego, dzisiaj chciałabym napisać o trzech produktach, które się u mnie nie sprawdziły i do których więcej nie wrócę:

1. Żel ze świetlikiem lekarskim i herbatą FlosLek

Produkt kupiony za grosze (ok. 5 zł) w Rossmanie pod wpływem blogosfery. Moim problem nie są opuchnięte powieki, a cienie pod oczami, z którymi borykam się od 2 lat i 2 miesięcy (czyli od urodzenia Helenki). Wiedziałam, że produkt raczej nie wpłynie na ten aspekt i faktycznie nie wpłynął. Stosowałam codziennie, by się go pozbyć i nie zauważyłam żadnego działania. Warto dodać, że produkt nie ma działania nawilżającego. Dla mnie bubel. Może dziewczynom z opuchniętymi powiekami pomoże.

2. Woda brzozowa Gloria

Produkt kupiony za grosze w Auchan (chyba 2 zł). Grzechem byłoby nie spróbować. Spróbowałam i niestety nie zadziałała na nic, tym samym zmarnowałam miesiąc wcierania. Teraz stosuję Joannę Rzepę, następnie planuję wrócić do Placenty.

3. Plastry na nos zwalczające wągry Perederm

 Zakupiłam pod wpływem recenzji jednej z blogerem (nie pamiętam której), ale zdjęcia z dowodami, że produkt działa przekonały mnie na tyle, że obskoczyłam 4 biedronki... w żadnej nie udało mi się ich znaleźć, więc zdesperowana usiadłam do internetu i znalazłam je na allegro w cenie dwukrotnie wyższej (+przesyłka). Stosowałam po kąpieli/prysznicu na oczyszczoną skórę. Niestety plastry na mnie nie działały. 

Cieszę się, że wyżej pokazane buble kupiłam za grosze, bynajmniej nie jest mi teraz szkoda kasy wyrzuconej w błoto.

Miałyście ostatnio jakieś buble ? Jakie macie plany na majówkę ?

Buziaki,
Magdalena

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...