sobota, 19 kwietnia 2014

Czas zmierzyć się z kolejna legendą, czyli recenzja maski Bioetika + zakupy

Moje Drogie,

Chciałabym dziś zmierzyć się z recenzją maski-legendy. Która włosomaniaczka nie słyszała o masce Bioetika (Crema di Essenza I) ? Produkt wiele razy recenzowany w blogosferze, zbierający bardzo dobre opinie... u mnie się NIE SPRAWDZIŁ. Ale może zacznę od początku.



Skład:
Aqua, Propylene Glycol, Mirystyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Aloe Barbadenis, Coconut Oil, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Cena/Pojemność/ Dostępność:
Swoją maskę kupiłam na allegro za ok. 20 zł/500 ml +10 zł koszt przesyłki.

Opakowanie:
Duży, wygodny słój, z którego łatwo wydobyć odpowiednią ilość produktu. Bez problemu wydobywa się maskę nawet jeżeli sięga już dna (bez konieczności przecinania opakowania).


Zapach:
Zapach delikatny, ale zarazem lekko duszący. Nie wyczułam żadnego konkretnego aromatu, a może nie umiem go opisać. Zapach utrzymywał się do wyschnięcia włosów.

Konsystencja/Wydajność: 
Bardzo gęsta, treściwa maska. Jak na tak gęstą maskę jest średnio wydajna- wystarczyła mi na 10 użyć (moje włosy sięgają łokci).

 Działanie:
Nie polubiłyśmy się od początku...Moje włosy po użyciu maski (niezależnie czy na długo czy na krótko):
  a) puszyły się (były bardzo miękkie)
b) były niezdyscyplinowane

c) źle się układały
d) nie były dociążone ani obciążone

Moje włosy bardzo lubią kokos, za aloesem nie przepadają. Mam wrażenie, że to on przyczynił się do działania maski. Moje włosy są zdrowe, niskoporowate (końcówki również). Maska widniała na mojej liście jako obowiązkowa pozycja do przetestowania. Zebrała mnóstwo dobrych opinii u blogerek, które cenię. Żałuję, że nie polubiłyśmy się ze sobą. Więcej jej nie kupię.


Wczorajsze nowości:
Czarne mydło Agafji.
Krem do twarzy Isana Med - po kremie do rąk, w którym się zakochałam, mam ochotę na więcej produktów z tej serii. 

Używałyście maski Bioetika? Miałyście coś z serii Isana MED ? Próbowałyście czarnego mydła Agafji ?

Miłego dnia,
Magdalena

21 komentarzy:

  1. Ta maska jest na mojej liście "do przetestowania" ;) Jestem ciekawa, jak się u mnie sprawdzi. Moje włosy lubią aloes, ostatnio nie buntują się w kontakcie z kokosem, więc mam nadzieję, że efekty będą lepsze niż u Ciebie. Szkoda, że się rozczarowałaś :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ją wypróbować, patrząc na recenzje włosomaniaczek. Mam nadzieję, że efekty będą ciekawsze niż u mnie :)

      Usuń
  2. u mnie bioetika sprawdza się super, szczególnie z dodatkiem jednej łyżki oleju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam dodać łyżkę oleju (oliwy z oliwek) i niestety również skucha :)

      Usuń
  3. Tak z ciekawości: ile maski kładziesz na włosy? :-) Mi pół litra starczyłoby na szmat czasu! :-D
    Bioetiki jeszcze nie miałam, kusi mnie, kupiłabym stacjonarnie :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie umiem tego określić :D Nakładam tyle, by pokryć maską/odżywką włosy :) Dzisiaj spróbuję określić to bardziej wymiarowo :)

      Usuń
  4. Jeśli dobrze pamiętam to Mrs. Potters z aloesem też się u Ciebie nie sprawdził. To też jakaś wskazówka! Co nie sprawdza się i Ciebie, u mnie musi zadziałać cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten balsam sprawdził się całkiem ok, jako odżywka do mycia. Nie sprawdziła się u mnie maska natural vital.

      Te maskę warto wypróbować. Ma ładny skład, całkiem dobrą cenę (gdy złapiesz ją stacjonarnie) i wiele pozytywnych opinii :)

      Usuń
  5. Ostatnio moje włosy nie lubią się z żadną maską :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam takie same odczucia jak ty ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła.... :)

      Usuń
  7. Krem z mocznikiem recenzowałam u siebie... Niestety nijak się ma do wersji do rąk:( Zużyłam na stopy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy zakupie sugerowałam się kremem do rąk. Jeśli nie na twarz, to zużyję jako balsam na całe ciało :)

      Usuń
  8. Mam krem z mocznikiem Jsany-cudowna sprawa,kremuje nim końcówki włosów-muszę spróbować ten krem do twarzy.Ja mam ochotę na maskę Stapiz arganową.Radosnych i pogodnych Świąt :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem do rąk podbił moje serce i suche dłonie :D Mam nadzieję, że krem do twarzy jest równie dobry :) Dziękuję za życzenia i wzajemnie Mariolka :*

      Usuń
  9. Szkoda, że się nie sprawdziła. Ja mam na nią cały czas wielką ochotę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie :) Radzę Ci ją przetestować, bo może akurat u Ciebie się sprawdzi :) Wiele dziewczyn ją chwali :)

      Usuń
  10. Maski nie miałam. Szkoda, że tak źle podziałała na Twoje włoski. Z Isany Med mam żel pod prysznic, którym jestem zachwycona :) Mam również balsam, ale jeszcze nie zdążyłam go użyć. Mydło czarne Agafii mam i jestem zadowolona z jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończę żel pod prysznic, to również mam zamiar kupić ten serii Isana Med. Szkoda, że nie mają odżywek :D Cieszę się, że czarne mydło Ci odpowiada, bo jego cena nie należy do najniższych :)

      Usuń
  11. Jeszcze nie miałam z nią przyjemności, ale znam te objawy, sama reaguję tak na masło shea. :) U mnie bioetika powinna się sprawdzić, ale na razie boję się wejść do sklepu fryzjerskiego, muszę najpierw ograniczyć zapasy. Jestem ciekawa, jak się sprawdzi u Ciebie mydełko. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...