środa, 8 stycznia 2014

Mój romans z palmą sabałową- recenzja, efekty

Kochane,


Wczoraj zakończył się mój prawie miesięczny romans z palmą sabałową. Żałuję, że nasza znajomość zostanie tymczasowo przerwana. Wiem, że to jest chwilowe, bo zrobię wszystko by znajomość podtrzymać :)

Czym jest palma sabałowa (Saw Palmetto)?
Palma sabałowa jest rośliną pochodzącą z Ameryki, ma duże czerwone (przechodzące w czarne) owoce. Owoce palmy sabałowej mają wiele zastosowań: wzmocnienie organizmu, pobudzenie apetytu, leczenie impotencji, środek przeciwko wypadaniu włosów, leczenie przerostu gruczołu krokowego, itd.


Jak ukręciłam wcierkę ?
 Owoce, które widzicie na powyższym zdjęciu nacięłam nożem, następnie zalałam wrzątkiem i parzyłam pod przykryciem ok. 1h. Po tym czasie owoce zmiękły na tyle, że mogłam obedrzeć je ze skórki. Owoce, które były już wysuszone nie chciały współpracować, nie znalazłam na nie sposobu. Od owoców, które były niewysuszone skórka odchodziła łatwo. Skórki wsypałam do płynu, w którym owoce się moczyły, rozgniotłam łyżeczką, przecedziłam i przelałam do butelki po Joannnie rzepie. 

Od razu założyłam, że palmę zmieszam z jakąś alkoholową wcierką. Wybór padł na joannę rzepę, bo świetnie działała u mnie na przyrost, poza tym lubię specyficzne mrowienie, które powoduje wcierka.

Mieszałam palmę sabałową i joannę rzepę w proporcji 50:50. 

Jak stosowałam wcierkę?
 Codziennie po umyciu włosów aplikowałam na skalp. Użyłam łącznie 27 razy.

Efekty:
1) Zmniejszenie przetłuszczania włosów- myję włosy codziennie, ale zauważyłam, że przy używaniu wcierki mogłabym to robić co 1,5 dnia. Logistycznie jest to u mnie niemożliwe, ale doceniam efekt zmniejszonego przetłuszczania.

2) Wypadanie -wcierka świetnie poradziła sobie z wypadaniem, w odpływie nie znajdowałam włosów, jedynie przy czesaniu na szczotce zostawało ok. 5.

3) Zagęszczenie zakoli- odnotowałam, ale nie jakieś spektakularne.

4) Babyhair- ooo tak ! na linii czoła, na przedziałku i na skroniach najwięcej.

5) Przyspieszenie porostu- myślę, że włosy sporo mi urosły, ale nie mierzyłam. Poza tym, kilka cm (ok.3-4) podciął mi K. 26.12.13 r.)

Zdjęcia włosów możecie obejrzeć TUTAJ.

Zamierzam za jakiś czas kupić kompleks do cery tłustej, który podpatrzyłam w komentarzach u Eve:

Skład: Aqua, Propanediol, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Epilobium Angustifolium Extract, Arctium Lappa Root Extract, Pygeum Africanum Bark Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol"

Słyszałyście o palmie sabałowej ? Spróbujecie ?

Buziaki,
M.

30 komentarzy:

  1. Moglabys podac dokladna nazwe tego serum o ktorym wspomnialas na koncu? Z gory dziekuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://naturaliskosmetyki.pl/kompleks-skory-tlustej-p-282.html

      Usuń
  2. Dostałam trochę palmy od eve, ale trzymam na "czarną godzinę". Przez sierpień i wrzesień wypadło mi tak dużo włosów jak nigdy wcześniej, byłam przerażona. Ale stosowałam wodę brzozową, a później Jantar i jest olbrzymia poprawa.
    Miałam też kiedyś gotową wcierkę z palmą, i była naprawdę bardzo dobra. Zostawię Ci link:

    http://kosodrzewina79.blogspot.com/2013/08/intensive-care-solution-energizing.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kosodrzewino :* pozostawię wcierkę na "czarną godzinę" :)

      Usuń
  3. Ciekawi mnie ona ;-) może kiedyś będzie mi dane wypróbować ;-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem całkiem ta wcierka :) Skąd tylko wziąć owoce palmy sabałowej? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.jiaogulan.pl/sklep/?66,palma-sabalowa-saw-palmetto%28sabal-serrulata%29-rozdrobniona-50-g

      Usuń
  5. Zainteresowałaś mnie. Tylko gdzie się to kupuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosodrzewina zostawiła link :)

      Usuń
    2. http://www.jiaogulan.pl/sklep/?66,palma-sabalowa-saw-palmetto%28sabal-serrulata%29-rozdrobniona-50-g

      Usuń
  6. Kompleks działa gorzej (również robiłam z niego wcierki) :(, i trochę wysusza- dużo bardziej niż sama palma(trzeba uważać z ilością)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję za jakiś czas, teraz mam chrapkę na placentę :)

      Usuń
  7. Pragnę jej!
    Spełnia moje wszystkie wymagania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja stosowałam palmę sabałową (tabletki) wewnętrznie i masakra - włosy zaczęły mi po niej lecieć garściami i to zaledwie po dwóch tygodniach stosowania :( Myślałam, że wyłysieję :( Dopiero tabletki Biosilica i ampułki Radical zatrzymały moje wypadanie. Także teraz od palmy sabałowej trzymam się z daleka - boję się jej nawet stosować zewnętrznie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam tak samo po olejowaniu skalpu ;/ na początku olejomaniactwa olejowałam włosy i skalp. Wypadało mi tak dużo włosów, że zraziłam się do olejów. Jakiś czas później dotarło do mnie, że skalp nie lubi oleju. Zaczęłam więc olejować od ucha w dół- bingo !

      Może nie skreślaj jeszcze palmy ? ja bym spróbowała :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę możliwości przetestowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.jiaogulan.pl/sklep/?66,palma-sabalowa-saw-palmetto%28sabal-serrulata%29-rozdrobniona-50-g

      :):):)

      Usuń
  10. Kiedyś na pewno kupię. :) Mam jeszcze całą butlę swojej wcierki, a w lodówce upolowane w sklepie czarne rzepki, więc nie mam co szaleć z zakupami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej! Mam pytanie odnośnie palmy. Jaką ilością wody zalewałaś jaką ilość owoców? Czy odparowywałaś wodę aby wywar był gęstszy? Chcę zrobić wcierkę taką jak ty właśnie w połączeniu z rzepą Joanny. Nie wiem jak małą ilość mam tego robić aby mi się to nie zepsuło, bo to punktowo na zakola...
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie była to odmierzona ilość wody. Owoce (mniej więcej tyle co na zdjęciu) zalewałam wodą, w małej filiżance tak by wszystkie były zamoczone. Nie pamiętam dokładnie, ale wychodziło mi ok. 1/5 filiżanki wywaru. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia już przygotowanej wcierki. Myślę, że po połączeniu z Joanną rzepą w proporcji 1:1 wyjdzie ok. 50 ml wcierki. Nie odparowywałam wody. Jak zaczniesz rozgniatać łyżeczką skórki owoców to wystarczająco zagęścisz wywar. Mój czasami blokował wylot butelki (Joanny Rzepy). Ja stosowałam na całą głowę, więc proponuję zrobić z połowy owoców, które umieściłam na zdjęciu. Mam pytanie. Czy Twoje owoce mają miękką skórkę ? czy tak jak na moim zdjęciu, niektóre owoce mają suchą skórkę i nic nie da się z nimi zrobić ? Jeżeli wszystkie owoce maja sprężystą skórkę, sugeruję zmniejszyć ilość owoców.

      Usuń
    2. Jeszcze nie kupiłem owoców właśnie, myślałem o tym sklepie który proponujesz w komentarzach. Nie ma zbyt wielu sklepów z tymi owocami, można ewentualnie dopytać sprzedawcy jakie są owoce bo pewnie paczkują je sami. Naprawdę tych suchych żadną temperaturą nie da się rozmiękczyć?
      Wiesz ja myślę, że się nie będę chrzanił że tak powiem ze stężeniem, bo ponoć Saw Palmetto to niezbyt mocny bloker DHT także wątpię żeby tu można jakąś szkodę wyrządzić. Jedyne co to jeśli kolor byłby zbyt intensywny i barwił głowę nie mógłbym tego zastosować po myciu tylko musiał przed spaniem.
      Aktualnie wczoraj przyszły mi kapsułki z puritan's pride i zacząłem brać 3 razy dziennie z posiłkami (mała ilość ekstraktu w kapsułce). O tym, że są owoce dowiedziałem się później na Twoim blogu, zaraz poszperam i kupię.

      Usuń
    3. Znalazłem jeszcze tylko jeden sklep:
      http://www.magicznyogrod.pl/index.php?page=shop.product_details&product_id=106&flypage=flypage.tpl&pop=0&option=com_virtuemart&Itemid=91
      I tu mają również nierozdrobnione co wydaje się plusem ale na zdjęciu jakieś takie suche??
      Zapytałem jeszcze blogerkę 'eve' skąd brała bo na fotce dość świeżo wyglądają.

      Usuń
  12. Mam pytanie - jak długo można przechowywać tą wcierkę przygotowaną według Twojego przepisu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm....Nie trzymałabym dłużej niż tydzień. Polecam robić małe porcje (np. 25 ml wcierki alkoholowej + 25 ml "soku" z palmy). 50 ml na siedem dni spokojnie wystarczy :)

      Usuń
  13. ja się zastanawiam gdzie kupić tę sabałę, wystarczający problem miałam z kozieradką :P sprawdzę jutro w eko sklepiku na bazarku. w ogóle tę palme sabałową zawiera balsam seboradinu przeciw wypadającym włosom i sprawdza się naprawdę świetnie, więc możecie wypróbować jako alternatywa dla dośc męczących wcierek:D moje włosy przestały jesiennie wypadać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A mój romans z palmą sabałową z nuvivit.com/pl/c/Dla-Mezczyzn zaczął się wtedy, gdy u mojego męża pojawiły się problemy z prostatą.

    OdpowiedzUsuń
  15. hej ja mam stwierdzone androgenowe , mam 2x podwyższone DHEA. Czy palma będzie skuteczna w moim przypadku.A może orientujecie się co obniża ten hormon?

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam, Na porost włosów polecam sok ze świeżej (młodej, przed kwitnieniem) pokrzywy. Co roku w kwietniu, maju zbieram pokrzywę, myję wrzucam do sokowirówki i przez 2 tygodnie piję około połowę szklanki codziennie. Smak ma taki trochę "trawiasty" ale da się wytrzymać. Polecam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...