sobota, 4 stycznia 2014

Maka-paczka- czyli co do mnie przyszło ? + DAJĘ GULA

Kochane,

Już Wam wspominałam, że mój K. nazywa mnie MAKA-PAKA, a gdy przychodzi do mnie dużo paczek, to MAKA-PACZKA :D

Wczoraj dotarły do mnie dwie paczki:

1) PUDER BAMBUSOWY Z JEDWABIEM z Biochemii Urody


2) BALSAMY PLANETA ORGANICA: ALEPPO I TYBETAŃSKI


Uwielbiam awizo w skrzynce :)

Trochę "z innej beczki", chciałabym zaprosić Was do akcji zorganizowanej przez fightthedull (KLIK):


wlosowelove.blogspot.com/2013/12/styczniowe-wyzwanie-daj-gula-d.html

Lubię grupowe akcje, bo bardziej mnie motywują :)

Dużo zamawiacie przez internet, może wolicie tradycyjne zakupy ? Skusicie się na wspólną akcję ? :)

Buziaki,
Magdalena- Makapaczka :)

15 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego pudru ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do mnie też niedługo przyjdzie puder bambusowy z BU, wygrałam go w rozdaniu i jestem bardzo ciekawa :) Życzę Ci też, żeby balsamy się u Ciebie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham zakupy przez internet, lubię to uczucie kiedy odpakowuje wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę w końcu zamówić ten puder :) pewnie starczy Ci na wieki!

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo dobrego slyszało sie o pudrze bambusowym,jeszcze nie wpadł do mojego koszyka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię zakupy przez internet-czekanie,a potem otwieranie paczki wyzwala we mnie wiele radości!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Puder bambusowy jest świetny, a jaki wydajny:D

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet sobie nie zdawałam sprawy jak dużo zamawiam przez internet. Po swiętach mój chłopak wypadł z łazienki i spytał czym może umyć włosy bo wszystko po niemiecku albo po rosyjsku :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zakupy przez internet, bo jest tyle super produktów, które dostępne są tylko tak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja tłusta cera uwielbia puder bambusowy, ostatnio otworzyłam już 4 opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię puder bambusowy, ale zmieszany z jakiś innym, zwykłym pudrem. Solo bieli i jest mocno widoczny;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa tych balsamów.
    Do akcji się nie przyłączę, bo i tak nie wyobrażam sobie nie pić wody, piję ją od dziecka i uwielbiam :D.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oby balsam tybetański sprawdził się u Ciebie tak dobrze jak u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam jeszcze, aczkolwiek odpowiem jak niewłosomaniaczka: skusiłabym się na puder! :)
    A co do zakupów- ostatnio wolę stacjonarnie, za dużo zachodu z internetowymi, bo nie wiem gdzie tu mam poczte i nie mam czasu na nią chodzić(jak studiuję), a do domu nie chce rodzinie kłopotu robić.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...