wtorek, 23 grudnia 2014

List do Mikołaja 2015 r.

Drogi Mikołaju !

Hipokryzją jest pisanie listu do Ciebie, bo dobrze wiesz jak bardzo nie przepadam za świętami... ale co tam. Jeżeli nie uda Ci się przynieść wszystkiego, to się nie martw - niedługo mam urodziny : ]

1) Wieczne pióro WATERMAN CARENE:



 ... lub wieczne pióro WATERMAN EXCEPTION SLIM LAKA:

  
2) Błękitna koszula POLO RALPH LAUREN:


 

3) Coco Chanel Mademoiselle EDP - 100 ml
  

 4)  London Burberry EDP:

  
5) Diamentowe kolczyki w żółtym złocie (takie jak poniżej):

[źródło : Internet]

6) Uroczy nocny zestaw LingaDore:


7) Spódniczka do pracy Expresso Lance:

8)  Bluzka Rene Derhy NABUCCO:




9) Imprezową minispódniczkę lub sukienkę: 

GUESS MARTINES:

MISS SELFRIDGE:
 
Napisałyście już swoje listy ?

Buziaki,
Magdalena

niedziela, 21 grudnia 2014

Garść nowości / dlaczego nie cieszę się na nadchodzące święta / Manicure 7 dni na paznkociach

Witajcie,

Ten rok jest wyjątkowy jeżeli chodzi o mój nastrój świąteczny. Zazwyczaj prezenty miałam spakowane  już w listopadzie. To, u kogo spędzimy Wigilię (rodzice czy teściowie) jasne było już od października. Sukienka wyprasowana tydzień wcześniej, manicure dzień przed. Choinka tydzień przed Wigilią ubrana (ta u rodziców, bo do swojej jeszcze nie dojrzałam)......a w tym roku... NIC. Zero radości na myśl o nadchodzących świętach. Zupełnie nie czuję klimatu... Nawet  nie wypisałam urlopu na okres międzyświąteczny. Myśl o zakupach w centrum handlowym przyprawia mnie o atak paniki ;] Nie wiem co się ze mną dzieje. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się poczuć 'magię świąt'...ale dość marudzenia. 

Jakiś czas temu w moje ręce wpadło kilka kąsków z Zalando :

1) Sukienka do pracy (szary mundurek :))- OASIS Tweed


2) Kolejna sukienka do pracy- VILA VIFABRICE, tyle że na lato. Skusiła mnie %.


3) Koszulka pod sukienki z Triumph... Okazało się, że to bielizna MODELUJĄCA. Nie miałam pojęcia zamawiając, ale nie chciało mi się bawić w zwroty. Muszę przyznać, że przez to, że jest taka przylegająca jest mi cieplej :)


4) Kolejna sukienka - Little Mistress:


I jeszcze jedna perełka - szminka Chanel Rouge Allure :

Wybrałam klasyczną czerwień (z odrobiną pomarańczy). 

###

Poniżej coś, bez czego nie wyobrażam sobie manicure, czyli odtłuszczacz. Może z lenistwa,  może z wygody, a może z braku czasu, nie lubię malować paznokci, ale lubię gdy są wymalowane. Wypracowałam sobie z czasem zestaw, który pozwala mi utrzymywać manicure przez 7 dni ! W kolejnych postach pokażę Wam krok po kroku jak maluję paznokcie, tym czasem 'zdenkowany' odłuszczacz:

 

###

Tradycyjnie już zapraszam na rozdanie <KLIK>:


To tyle na dzisiaj.
Czujecie już święta ? 

Buziaki,
Magdalena

wtorek, 9 grudnia 2014

Kosmetyki z DM część 2 / 200-tny post ! / Trochę o weekendzie

Witajcie,

Mój weekend wyrwany był z rzeczywistości ! W sobotę uczestniczyłam w SpaceFest! Za sprawą kuzynów mojego K., którzy dali świetny koncert, spędziliśmy nieco psychodeliczny, ale i miły wieczór :)

The Enters (kuzyni K.):

 
Jednak największe wrażenie zrobił na mnie SNOWID. Widziałam go chwilę przed występem: twarz pomalowana na czarno, wygląd nordycki, ubrany jedynie w czarne kalesony, zapleciona w warkocze broda, przerzucone przez ramię futro czegoś i lekki stres na twarzy. Na jego występ poszliśmy 10 minut spóźnieni, i doznaliśmy szoku... Ten facet zdążył porwać publiczność ! Uwielbiam takich charyzmatycznych świrów. Image i teksty piosenek wymiatają. Czułam się jak na haju ;] 

... to mój 200-ny post !

Ale wracając do wątku głównego. Dziś chciałabym opisać Wam swoje wrażenia na temat kosmetyków z DM. Swoje spostrzeżenia na temat masek opisałam Wam w tym poście --> KLIK.

Muszę przyznać, że bardzo polubiłam się z produktami z DM. Żałuję, że dna dosięgły kolejne:

1) Alverde Color-Glanz Lindenblute Cranberry (żurawina i kwiat lipy)

To co mnie odżywce najpierw urzekło to piękny zapach ! Uwielbiam go ! Działanie miała powyżej przeciętne. Przyczepię się do dociążenia, którego mi zabrakło, ale po oleju radziła sobie doskonale. Niewygórowana cena to niewątpliwie kolejny atut. Żałuję, że Alverde/Balea nie są dostępne w Rossmannie. Zakupiłabym ponownie.

2) Krem do stóp Balea

Ten produkt totalnie mnie zauroczył ! Moje stopy pokochały jego działanie. Cieniutka warstwa idealnie nawilżała moje stopy. Jeden z najlepszych kremów do stóp (ze zbiory kremów, których używałam), a na taki komplement ciężko sobie zasłużyć.

3) Olejek Alverde dzika róża i rokitnik

Produkt, z którego zadowolona jestem najbardziej z całych zakupów w DM. Moje włosy bardzo polubiły jego działanie. Cieszę się, że wzięłam dwie sztuki (choć druga butelka powoli sięga dna :[ ). Zapach ma genialny. Pompka dozuje odpowiednie do olejowania porcje oleju.

Rozumiem szał w blogosferze na produkty z DM. Jeśli nie wybiorę się na zakupy do sąsiadów, to pewnie skorzystam z allegro, by ponownie je zakupić.

Zapraszam na rozdanie  <KLIK>:


Używałyście produktów z DM ? Jak minął Wam weekend ?

Buziaki,
Magdalena

sobota, 6 grudnia 2014

Mój Mikołaj był ślepy i głuchy albo.... byłam grzeczna :D

Witajcie Kochane,

Co tu dużo mówić. Mój Mikołaj był... albo ślepy, albo głuchy... albo byłam bardzo grzeczna w tym roku, bo.... w bucie zobaczyłam...



To co mnie utwierdziło w przekonaniu, że Mikołaj pomylił się co do mnie była karta 16 GB, obiektyw 50 mm i urocza torba...

Rozpływam się (dodam jeszcze, że sama zamówiłam sobie do buta placentę x2) !

Korzystając z okazji, zapraszam na rozdanie <KLIK>:



Był u Was Mikołaj ?


Buziaki,
Magdalena

niedziela, 30 listopada 2014

Chaos w głowie i w dzisiejszym poście, kilka recenzji, nowości, bubli, rozdanie, a nawet pornfood ;D

Witajcie,

Dziękuję Wam troskę o mnie :) Jesteście kochane ! Potrzebuję małej pauzy w blogowaniu by skupić się na tym, na czym zależy mi najbardziej, czyli:

1. wychowaniu Helenki,
2. pracy,
3. studiach,
4. dbaniu o siebie,
5. prowadzeniu domu.

Blog zajmuje pozycję 6. 

Ścigam się z czasem. Zdarzyło mi się kilka razy czytać posty o organizacji czasu. Nie chcę nikogo oceniać, ale mam wrażenie, że niektóre dziewczyny nie mają wielkich wyzwań jeżeli chodzi o organizację swojego czasu. Co na ten temat wie dziewczyna, której jedynym obowiązkiem jest spotykanie się ze znajomymi i 4 godzinny dziennie na uniwerku ? Dlatego podziwiam wszystkie mamy, szczególnie te pracujące ! Sztuka balansowania między realizowaniem siebie, a poświęceniu się dziecku jest niesamowicie trudna. Nie chodzi mi o to by marudzić. Jestem bardzo zadowolona ze swojego życia, tyle, że brakuje mi czasu (dla siebie). 

Trochę odbiegłam od tematu. Ot marudzenie matki-polki.

Zacznijmy od recenzji.


1) Produkty z DM.



Na temat tych produktów powiedziano już chyba wszystko, więc pozwolę sobie ominąć szczegóły dotyczące gęstości, zapachu, ceny itd. Maski Alverde sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Żałuję, że nie kupiłam ich więcej. Całkiem ładnie pachną. U mnie świetnie dociążały, nawilżały i ułatwiały rozczesywanie. Świetny stosunek ceny do jakości. Rozumiem histerię dziewczyn na Alverde :)

Sławna maska Balea....nie dla mnie. Odrobinę puszyła mi włosy. Za to K. bardzo się spodobała. Zamówiłam mu kolejną na allegro.

2)  Isana Professional Spulung Color Shine.

Maska trafiła w me gusta. Mimo, że działanie ma dobre w kierunku przeciętnego, doceniam jej dostępność (każdy Rossmann) i bardzo spodobał mi się jej zapach. Po dwóch opakowaniach śmiało mogę powiedzieć, że jeszcze nie raz ją kupię.

3) Balsam do włosów kadzidłowy.

Skład ma przepiękny: Aqua, Olea Europea, Laurus Nobilis Oil, Boswellia Sacra Oil, Lanolin, Dehyquart A, Chamomilla Recutita Extracts, Lawsonia Recutita Extracts, Citric Acid,

Uwielbiam jego działanie. Nie zauważyłam różnicy w działaniu pomiędzy ukochanym balsamem 7 olejów, a kadzidłowym. Moją recenzją balsamu 7 olejów znajdziecie <TUTAJ>. Jeżeli jesteście fankami kadzidlanych zapachów (zapach utrzymywał mi się na włosach bardzo długo), a Wasze włosy lubią oliwę to balsam będzie dla Was idealny.


4) Trochę o bublach....



To co widzicie powyżej to... KOREKTOR POD OCZY Maybelline Dream Lumi Touch zmasakrowany przez Helenkę. Użyłam go kilkanaście razy. Do wyboru mamy 3 odcienie (wybrałam 1) Zupełnie nie moja tonacja. Ciemniał w ciągu dnia. Krycie słabe. Leżał jakiś czas, aż znalazłam jego idealne zastosowanie - do malowania z Helenką.

Heli uwielbia malowanie farbkami, ale za każdym razem kończy się to kąpielą + myciem podłogi. Korektor dzięki dozownikowi sprawiał, że Hela nie miała szans na zrobienie dużego bałaganu. Starczył na 4 kartki A4 malunków, więc chyba jest wydajny :D


Skarpetki peelingujące Purederm......Szkoda mi nawet słów na ich temat. To chyba 3 produkt tej firmy, który nie przyniósł ŻADNYCH  EFEKTÓW, więc nigdy więcej Purederm nie trafi do mojego koszyka. Kiedyś użyłam skarpetek złuszczających firmy Noun i byłam bardzo zadowolona -->RECENZJA. Po skarpetkach Purederm nie widziałam żadnych efektów, prócz stwardnienia naskórka, który zlikwidowałam mechanicznym peelingiem. Byłam wściekła. Zdecydowanie odradzam. 


5) Nowości:


 Korektor MAC oraz krem La Roche-Posay.

Kolejne Essiaki. Nie wiem dlaczego wzięłam takie kolory, to był spontan :) Balsam z Oriflame wiśniowy pachnie nieziemsko ! Na zdjęciu widzicie dwa korektory pod oczy polecane przez Maxineczkę. Nie wiedziałam, który odcień będzie odpowiedni, więc wzięłam 1 i 2. Uroki zakupów przez internet :)

6) Pornfood, czyli chwalę K........



Jeżeli nie macie jeszcze dosyć... zdradzę, że w przyszłym tygodniu na blogu pojawi się rozdanie :)



Kochane, na dzisiaj to tyle.
Dajcie znać co u Was słychać i czy miałyście któryś z wyżej pokazanych produktów.

Buziaki,
Magdalena

sobota, 15 listopada 2014

Wishlist 15.11.14


1. Torebka M. Kors



2. Kozaki KAZAR- nie jestem pewna co do modelu, ale chodzi mi o klasyczne, czarne kozaki, najlepiej na słupku.



3. Wieczne pióro Waterman - oba modele są piękne <3

CARENE:

EXCEPTION SLIM LAKA:

4. MAC. 
Jestem MAC-maniaczką. Gdy tylko będę miała okazję, to w moje ręce wpadną:
a) Puder blot powder pressed - niestety nie wiem w jakim odcieniu (chyba medium)


b) Korektor pod oczy Pro longwear NC20


5. Koszula :
a) błękitna Polo Ralph Lauren błękitna


b) różowa Hilfiger Denim


6. Sprawa do mikołaja - lustrzanka (Nikon ?)


7. Lakiery Essie - wejdę do SP/Hebe i wybiorę kilka odcieni. Zazwyczaj spontanicznie kupuję kolejne lakiery Essie.

8. Tatuaż - muszę znaleźć odpowiedni salon. Dziurka od klucza na karku, a klucz........

źródło: sieć


9. Coco Chanel Mademoiselle EDP - 100 ml - to zdecydowanie mój ukochany zapach. Zostało mi odrobinę na dnie.
[źródło] 

10. London Burberry EDP - używałam w liceum. Ostatnio poczułam na koleżance i wspomnienia wbiły mnie w ziemię.

[źródło]


Pochwalicie się swoją wishlistą ?

Buziaki,
Magdalena
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...