poniedziałek, 9 grudnia 2013

Seboravit, Farmona- recenzja

Kochane,

Jakiś czas temu testowałam "odżywkę do włosów", właściwe wcierkę Seboravit. Co o niej myślę? Czy sprostała moim oczekiwaniom ? Zapraszam do krótkiej recenzji :)

 
SKŁAD:
Aqua, Alcohol Denat, Raphanus Sativus Extract, PEG-40 Hydrogented Castor Oil, Panthenol, Arctium Lappa Extract, Acorus Calamus Extract, Citric Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Buthylphentyl Methylpropional, Citronellol, Linalool.

Głównie czarna rzodkiew w składzie skusiła mnie do zakupu wcierki :) Alkohol wysoko w składzie może podrażnić wrażliwców.

CENA:
7.49 zł (SuperPharm)

OPAKOWANIE:
Szklane i nieprzemyślane. Całość przelałam do butelki po wcierce z rzepy od Joanny. 

ZAPACH:
Spodziewałam się czegoś mocniejszego => Rok temu molestowałam domowników czarną rzepą wyciskaną na sokowirówce. Rzeźnia ! W tej wcierce zapach był znośny. Nie przeszkadzał mi, szybko znikał.

DZIAŁANIE:
Nie doczytałam, że producent zaleca używanie wcierki co drugi dzień i używałam codziennie. Producent obiecywał zmniejszenie przetłuszczania. Cóż- nie pierwszy raz obietnica została złamana :] Porost w normie. Zauważyłam trochę nowych babyhair na głowie, co bardzo mnie ucieszyło :) Innych pozytywnych/negatywnych działań wcierki nie odnotowałam. Ogółem bez fajerwerków. Raczej nie kupię ponownie.

Znacie brata sławnego Jantara ? Jaka jest Wasza ulubiona wcierka ?

Buziaki,
Magdalena

8 komentarzy:

  1. Oj, a miałam ją kupić. Teraz sie waham.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go ;-) nie mam ulubionej wcierki

    OdpowiedzUsuń
  3. Co chce ją kupić to akurat w aptece nie ma, a bardzo mi się podoba. Szkoda ze się u Ciebie nie sprawdziła ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja muszę koniecznie wypróbować Jantar. Strasznie mnie on kusi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tę wcierkę, miałam też Jantar... zero wpływu na przyrost, trochę przyspieszone przetłuszczanie.
    Dotychczas nalepsze efekty dała woda pokrzywowa Barwy (właśnie wyczaiłam tu odnośnik do recenzji wody brzozowej Barwy i zabieram się za lekturę, zastanawiałam się nad nią) po której nastąpił zmasowany atak babyhair i Amol, który jako pierwszy przyspieszył przyrost i ograniczył wypadanie. Często noszę upięte włosy i w trakcie jego stosowania znacznie mniej mi ich wypadało, bardzo fajnie wzmocnił cebulki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twój post :) Rok temu analizowałam skład Amola, ale nie odważyłam się na próby :D nadal się boję i czekam na więcej recenzji :)

      U mnie najlepiej z wcierek działa Joanna rzepa i serum agafji z chili.

      Usuń
  6. Ja stosuję albo Joanne Rzepe albo kozieradke:) Seboravit nic u mnie nie zrobił:)


    Zapraszam też na konkurs na moim blogu, do wygrania zestaw hammam: czarne mydło Savon Noir i rękawica Kessa!
    http://madie.randan.pl/konkurs-wygraj-zestaw-hammam-czarne-mydlo-savon-noir-i-rekawice-kessa/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie stosowałam jej, ale wiedząc, że mój skalp pracuje jedynie po wcierkach z alkoholem, to pewnie kiedyś po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...