środa, 18 grudnia 2013

Balsam marokański do wszystkich rodzajów włosów, Planeta Organica

Moje Drogie!

Jakiś czas temu dobił dna świetny produkt- Balsam marokański do wszystkich rodzajów włosów, Planeta Organica. Produkt trafił na moją wishlistę po pochlebnej recenzji Eter (:*)

 
Skład:
Aqua with infusions of Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Organic Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (organiczny ekstrakt z mięty), Rosa Damascena Flower Extract (ekstrakt z róży damasceńskiej), Citrus Aurantium Dulcis Flower Extract (ekstrakt z kwiatu pomarańczy), Eucalyptus Globulus Leaf Oil (olejek eukaliptusowy), Organic Olea Europaea (Olive) Fruit Oil (oliwa z oliwek); Cetearyl Alcohol(emulgator), Glycerin (gliceryna), Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Bromide, Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Citric Acid, Parfum 

Cena/dostępność:
Zakupiłam go za ok. 13 zł/280 ml w którymś ze sklepów internetowych (chyba w Skarby Syberii).

Zapach:
Orientalny, słodki i duszący. Nie przypadł mi do gustu, ale na szczęście nie utrzymywał się długo na włosach.

 Opakowanie:  
Ma i plusy i minusy. W opakowaniu spodobała mi się szata graficzna (jak w większości produktów Planeta Organica). Zamysł producenta, by opakowanie posiadało pompkę świetny, niestety pompka nabiera zbyt małą ilość balsamu. Wybaczam producentom :P Niestety przez ciemny plastik nie widać zużycia produktu.

 Konsystencja/wydajność:
Konsystencja idealna- nie za gęsta i nie za rzadka. Balsam łatwo się nakładało;, nie spływał z włosów. Wystarczył mi na 11 razy. Moim zdaniem jest wydajny.  

Działanie:
Zaobserwowałam trzy cechy szczególne po zastosowani balsamu marokańskiego: wygładzenie, nawilżenie i dociążenie. Oczywiście ułatwiał rozczesywanie. Świetnie dyscyplinował babyhairs. Nie nakładałam na skalp, więc w tej kwestii się nie wypowiem. Moim zdaniem balsam wart jest swojej ceny. Jeżeli dorwę jakąś ciekawą promocję to na pewno kupię go ponownie wraz z jego braćmi. Znacie ten balsam ? Jesteście fankami kosmetyków naszych wschodnich sąsiadów ? :)

Buziaki,  
Magdalena

16 komentarzy:

  1. Obecnie mam tybetański i również świetnie się spisuje.
    Nabłyszcza, dociąża, ale nie obciąża! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chcę go :D planuję zakup wszystkich balsamów z tej serii :)

      Usuń
  2. Też go mam i lubię, aczkolwiek szala bardziej przechyla się w kierunku balsamu Aleppo- lepiej nawilża i odżywia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ten balsam i jego zapach mnie urzekł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go, ale nienawidzę :D Okropnie wysusza mi włosy :/ Chyba tylko mi nie pasują rosyjskie kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten balsam koniecznie chciałabym wypróbować. Jak i szampon z tej serii. Jestem tych produktów bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go , ale jeszcze nie mam o nim zdania , bo użyłam zaledwie 2 razy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę rosyjski kosmetyk u mammyhelenki :D

    Zostałam obdarowana odlewką i bardzo się cieszę, bo dzięki temu wiem, że zapach mi kompletnie nie odpowiada i nie zmęczyłabym całej butelki. Za to właśnie dobija dna u mnie turecki: wystarczył mi na dwa miesiące, używałam co dwa dni. Pachnie pięknie i od początku do końca butelki działa na włosy tak samo: zachwycająco. Zresztą dzisiaj miałam skrobać recenzję, to się nie będę powtarzać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie pierwszy kosmetyk rosyjski :) trochę minął mi na nie szał, ale balsam podbił me serce [włosy] i dlatego sięgnę po kolejne wersje :)

      Usuń
    2. Właśnie pamiętam, jak powtarzałaś, że skarby zza Buga Ci się przejadły, stąd moje zdziwienie na widok recenzji ;)

      Usuń
  8. Miałam ten balsam i był super :) Jeszcze lepszy okazał się aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyposażę się we wszystkie wersje tego balsamu :D

      Usuń
  9. balsamu z tej serii jeszcze nie miałam, ostatnio wykończyłam za to szampon, ale niestety był dla mnie zbyt cięzki, przetłuszczał moje cienkie włosy, obecnie używam szamponu z aleppo i ten jest odrobinę lżejszy

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham ten balsam, po pierwszym użyciu dotknęłam włosów i oniemiałam. Nie mam pojęcia jak on sobie radzi z moimi końcami:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...