poniedziałek, 11 listopada 2013

Herbapol Kraków, Capitavit- balsam do włosów- RECENZJA

Kochane,

Dzisiaj przedstawiam Wam recenzję produktu- zapachowego zabójcy, czyli CAPITAVIT Herbapolu. Marzyłam, żeby wykończyć go jak najszybciej, bo inaczej to on wykończyłby mnie !




SKŁAD:
Aqua, isopropyl alcohol, Calendula officinalis, Acorus calamus, Urtica dioica, Arctium lappa, Equisetum arvense, Humulus lupulus, vitamin F.


Na początku składu znajdziemy alkohol, który może wysuszać skalp- mojego nie wysuszył. Dalej: ekstrakty z kwiatu nagietka, szyszek chmielu, kłącza tataraku, ziela pokrzywy, korzenia łopianu, ziela skrzypu z dodatkiem witaminy F. 

CENA:
7.89 na doz.pl. 

OPAKOWANIE:
Niefortunne. Ciemne szkło, otwór wylotowy duży, więc chyba nikogo już to nie zdziwi- całość przelałam do butelki po wcierce z rzepy od Joanny. 

ZAPACH:
Killer. Zanim kupiłam wcierkę przeczytałam, że jej zapach jest "specyficzny" i przypomina zapach syropu na kaszel, ale nie spodziewałam się czegoś tak ohydnego. Przypominała mi zapach brudnych skarpetek (wiem co mówię, bo często zbieram z podłogi, szczególnie koło łóżka !!! :D). Zapach długo utrzymuje się na skórze głowy i włosach. Wcierka (stosowana dłużej) spowodowałaby "rozwód" z moim K. Niezależnie od działania- nigdy więcej do Capitavitu nie wrócę.

DZIAŁANIE:
Przede wszystkim wcierka zasługuje na dużego minusa za lepkość. Raz musiałam myć włosy 2 razy, bo wyglądały jak posklejane od żelu. Działanie poniżej przeciętności. Nie przyspieszyła wzrostu włosów, nie zahamowała jesienno-zimowego wypadania, nie przyczyniła się do powstania nowych babyhairs. Zdecydowanie nie polecam.

Znacie Capitavit Herbapolu ?

Pozdrawiam,
Magdalena

12 komentarzy:

  1. Jest na mojej wishliście. Wcierki i tak używam na godzinę-dwie przed myciem, więc klejenie i smrodek mi niestraszne. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używałam. Szkoda, że nic nie pomogła

    OdpowiedzUsuń
  3. osobiście uważam, iż Khadi stymulujący ma gorszy zapach :D sama się zastanawiam czy go nie oddać mamie, bo na trzeci dzień tak mnie głowa swędzi, że ja &^*$%@*!. A daję go na dwie godziny przed myciem. Chyba nie dostanie pochlebnej opinii. A sklejanie włosów - u mnie się pojawia jak nałożę go za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam i mam taką samą opinię jak TY;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach brudnych skarpetek? Chyba podziękuję :P
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś o nim czytałam, ale kompletnie zapomniałam o jego istnieniu :) Ale to chyba dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A to bubel. Nigdy nie miała, ale po Twojej recenzji na pewno się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go kiedyś, na początku wlosomaniactwa. Zapach odurzający :-D Nie pamiętam już, czy przynajmniej był skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
  9. a myślałam kiedyś o zakupie tej wcierki, kusi mnie przez obecność w składzie chmielu, który mój skalp i włosy bardzo lubią

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie to jedna z najskuteczniejszych wcierek, zresztą polecana przez blogerkę Alinę jako ta, ktora DZIAŁA. Fakt, zapach specyficzny, ale Khadi śmierdzi znacznie gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak smrodek to grzecznie ( albo i nie ) mu podziękuję ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...