wtorek, 10 września 2013

VICHY SPF 50 - matujący RECENZJA


Moje Drogie,


Jakiś czas temu pokazywałam Wam w nowościach próbki filtru Vichy SPF 50 wersji matującej. Wówczas zamówiłam z allegro 10 saszetek po 1,5 ml (+ jedną dostałam gratis). Krem z filtrem sprawdził się doskonale, więc chciałam zamówić opakowanie pełnowymiarowe, ale okazało się to NIEMOŻLIWE ! Ponoć będą dostępne dopiero wiosną ....

Napisałam do sprzedawcy u którego wcześniej zamawiałam próbki czy ma ich więcej i okazało się, że OWSZEM MA ! Zakupiłam 50 sztuk x 1,5 ml (+5 gratis). 



Bardzo mnie ucieszyło, że mogłam je kupić. Wcześniej miałam fatalne doświadczenia z filtrami. Rok temu używałam kremu Eco Cosmetics dla dzieci SPF 45, który powodował zapychanie porów, bielenie, ogromnie świecenie i do tego nie chciał się wchłaniać. W tym roku kupiłam krem z filtrem Babydream, który również na twarz się nie sprawdził (te same wady). Naturalne filtry, takie jak np. olej z pestek malin nie wchłaniał się na tyle, ile bym sobie życzyła, poza tym powodował świecenie.

Gdy czytałam na blogach pozytywne opinie o VICHY (wersji matującej), pomyślałam, że to coś dla mnie- posiadaczki cery mieszanej: świecenie w strefie T, przesuszone policzki. Nie myliłam się. BINGO !

Zalety:
+ nie bieli
+ wchłania się szybciutko
+ nie zapycha
+ nie powoduje dodatkowego świecenia  (to nie tak, że nakładając go pozbędziemy się problemu ;/)

Wady:
- cena (widziałam różne ceny- ok. 50 zł/ 50 ml)
- dostępność (tylko niektóre apteki stacjonarne, najczęściej jeszcze nie w tej wersji co potrzebowałam, teraz to już w ogóle nigdzie nie widziałam- nawet w internecie)

Aktualnie to mój ulubiony krem z filtrem. Na pewno kupię opakowanie pełnowymiarowe, choć muszę przyznać, że przy moich częstych wyjazdach opakowania 1,5 ml są bardzo przydatne. Poza tym saszetki wychodzą taniej.

Zabezpieczacie twarz przed słońcem ? Jeśli tak to w jaki sposób?

Pozdrawiam,
Mammahelenki

9 komentarzy:

  1. Ile płaciłaś za saszetkę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przeliczyć, ale może komuć się przyda :D
      Czyli jesli tubka ma 50ml i ja płaciłam za nią 40zł, a próbka ma 1,5ml za 1zł to potrzeba 34 próbki, czyli 34zł. Rzeczywiście taniej!!

      Usuń
  2. Hmm... Ostatnio mi ktoś je zwinął z ostatniej aukcji na allegro :D

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam go (z normalnego opakowania :D) i teraz jestem zakochana. Najlepszy krem z filtrem

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam jak ja próbowałam właśnie upolować ten krem z spf 50 to też właśnie wszystkie były wykupione. Dobrze, że udało mi się dorwać wersję z spf 30, bo faktycznie krem jest genialny :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja go też nie mogę dostać, a chciałabym, bo mnie zainteresował.. ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam emulsji, pełnowymiarowego opakowania i niestety potwierdzam- z jej dostępnością to jest jakiś koszmar!! Nawet w sezonie u mnie w mieście jej nie było, musiałam zmaówić z internetowej apteki. A teraz to już w ogóle nie można jej kupić ;/
    I w sumie to nie doceniałam tak bardzo tej emulsji dopóki nie przerzuciłam się na filtr z LRP, też matujący, tyle że żel-krem, który to jednak ma większą ochronę przed uva, ale on z kolei zostawia smugi białe co jest nie do przyjęcia, a vichy tego nie robił.. Ale Vichy nie ma! :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś specjalnie kremów z SPFem nie używam, no dobra może krem BB od Garniera, ale to tylko 15 SPF o ile pamiętam - chociaż nie powiem, smarując się tym nawet piegi mi nie wyłaziły na słońcu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...