niedziela, 1 września 2013

OMIA ARGANOWA - RECENZJA

Moje Drogie,


Dzisiaj dobiła dna maska, która podbiła moje serce- ARGANOWA MASKA OMIA. Pomogła mi pokonać włosowy kryzys. Przez nią mam ochotę wypróbować jej siostry (konkretnie wersję z olejkiem makadamia). 




 SKŁAD:
Skład (INCI): Aqua, Myristyl Alcohol**, Behenamidopropyl Dimethylamine**, Cetearyl Alcohol**, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Glycerin*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Propanediol**, Calendula Officinalis Flower Extract**, PCA**, Oleyl Alcohol**, Butyrospermum Parkii Butter*, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum

* Surowce z kontrolowanych upraw organicznych
** Surowce pochodzenia naturalnego

OPAKOWANIE:
 Plastikowy słoiczek z odkręcanym wiekiem. Nie przeszkadzają mi tego typu opakowania, choć wolałabym pompkę.

CENA:
 Kupiłam za 19,76 zł/ 250 ml. 

 KONSYSTENCJA/ WYDAJNOŚĆ:
Konsystencja szału nie robi. Wydajność maski określiłabym jako średnią. Wystarczyła mi na 8 razy.

ZAPACH:
Dziwny, do tego utrzymuje się dość długo na włosach. Niestety z niczym nie kojarzę tego zapachu.

JAK UŻYWAŁAM:  
Tylko na długość, pod foliowy czepek na ok. 40 minut. Na skalp nie stosowałam.

DZIAŁANIE:
Jestem oczarowana działaniem maski. Jak już pisałam wyżej, pomogła mi zwalczyć pustynię na włosach. W sposób widoczny dociążała. Podejrzewam, że u dziewczyn ze skłonnością do przetłuszczenia włosów maska może się nie sprawdzić, za to posiadaczkom włosów suchych powinna się spodobać. Chętnie ją kupię gdy moje włosy będą w normalnym stanie i wówczas sprawdzę czy obciąża. Nie spowodowała strączkowania. Włosy po niej były mięciukie. Oczywiście pomagała w rozczesywaniu.

Czy kupię ją ponownie ? TAK.  

Używałyście produktów marki OMIA ? Jak się u Was sprawdziły ?

Buziaki,
Magdalena

17 komentarzy:

  1. Ostatnio zaopatrzyłam się w maskę właśnie z tym olejkiem + olejek jojoba. Wiem, że to jest to dla moich włosów połączenie idealne :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  2. I tym przekonałaś mnie do jej kupna!
    Gliceryna wysoko w składzie, więc z wielką chęcią zapisuję ją do chciej listy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze ich nie używałam, ale tą ... muszę mieć! :D Jak tylko zużyję zapasy, co mi idzie jakoś bardzo wolno :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam przyjemności. Jak uchylę zakupowego bana pewnie na jakąś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusza mnie maski tej firmy. Ostatnio zrobiło się o nich głośno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie zachęciła recenzja maski lnianej u kosodrzewiny, ale stwierdziłam że będzie za lekka, poza tym glutek lniany szału nie robi na moich włosach.

      Usuń
  6. nigdy nie miałam nic z tej firmy ;x

    OdpowiedzUsuń
  7. Musi być na prawdę świetna, u mnie mało kosmetyków radzi sobie z moimi włosami... Teraz właśnie mam z tym problem i już nie wiem, co robić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie fala upałów i brak czasu na pielęgnację spowodowały koszmar .... kiedys odżywka/maska co drugie mycie i było wszystko ok. Musiałam zmienić pielęgnację- maska co mycie. Raz omia, raz alterra granat i aloes. Kremowanie masłem isana kakaowym niewiele pomogło. Już wybierałam się sklepu po biovax, ale zauważyłam poprawę po arganowej omii i alterze :) Nadal nakładam maskę co mycie. W weekendy dołączę olejowanie :):):)

      Usuń
  8. Faktycznie głośno o nich ostatnio, ale nie wiem czy bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę, wydajność kiepska, skro starczyła ci tylko na 8 razy... Też mnie kusiła przy zakupach sierpniowych w Ukryte w Słowach, ale zrezygnowałam...

    OdpowiedzUsuń
  10. cieszę się, że jesteś zadowolona, bardzo polubiłam się też z wersją lnianą, ale uważam, że ta mocniej nawilża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wersję aloesową na dzień dzisiejszy odradzam, testy z makadamią jeszcze przede mną

      Usuń
  11. Mialam aloesowa- ale jest srednia i makadamia(mocno nawilzala). Kusi mnie teraz ta z olejem arganowym...

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę tę maskę, skład wygląda zachęcająco:)

    Co do odżywki Nivea - większość jej recenzji jest pozytywna, a sama odżywka dość tania, być może na Twoich pięknych włosach by się sprawdziła:) Moje są wyjątkowo kapryśne i jeśli produkt o fajnym działaniu przemknąłby Ci koło nosa przeze mnie - miałabym wyrzuty sumienia:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zamówiłam Ja w naszej mydlarni i czekam na dostawę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...