niedziela, 29 września 2013

Nivea- Long Repair - recenzja

Moje Drogie,


Dziś kilka słów na temat kultowej wśród włosomaniaczek odżywki- Nivea Long Repair. To moje pierwsze spotkanie z sylikonami. Planowałam jej zakup od dłuższego czasu, a dodatkowo była na nią promocja (9.99 -->6.99), więc byłoby grzechem nie spróbować.


SKŁAD
Aqua, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Dimethicone, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Hydrolyzed Keratin, Orbignya Oleifera Seed Oil, Oryzanol, Silicone Quaternium - 18, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Coco Betaine, Cocamidopropyl Betaine, Trideceth - 6, Trideceth- 12, C12-15 Pareth-3, Lactic Acid, Sodium Chloride, Methylparaben, Propylparaben, Phenoxyethanol,Linalool , Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Benzyl Alcohol, Parfum.

ZAPACH
Typowy dla kosmetyków Nivea. Kojarzy mi się z dzieciństwem. Utrzymuje się bardzoo długo na włosach- czułam go prawie cały dzień.

OPAKOWANIE
Niebieska buteleczka, którą stawia się na zakrętce. Produkt wydobywa się łatwo, przy ostatnim użyciu zdjęłam nakrętkę i resztę produktu bez problemu dało się wydobyć. Otwór wylotowy odżywki jest na tyle dobrze skonstruowany, że łatwo kontroluje się ilość odżywki jaką chcemy wydobyć.

CENA/ DOSTĘPNOŚĆ
Swoją kupiłam za 6.99 zł w Rossmannie, ale widziałam je również w SP i marketach.

KONSYSTENCJA/WYDAJNOŚĆ
Odżywka ma bardzo gęstą konsystencję. Ma w sobie jakby grudki (?), ale nie przeszkadzają one w nakładaniu odżywki. Zbyt gęsta konsystencja utrudniała aplikację odżywki, przez co wydajność okazała się średnia.

DZIAŁANIE
Duże pozytywne zaskoczenie !!! Stosowałam Long Repair na długości włosów. Odżywka naprawdę nawilża włosy. Po niej były idealnie dociążone i wygładzone. Łatwo się ją spłukuje i nie obciąża. Włosy ładnie się po niej lśniły i łatwo rozczesywały. Producent gwarantuje odbudowę włosów, ale nic takiego nie zauważyłam :p Działała tak samo niezależnie od tego ile czasu trzymałam ją na głowie, więc gdy nie miałam czasu trzymałam ją 5 minut, a gdy miałam ok. 15. Odżywka "pomogła" mi zużyć Ruską Banię- jagody leśne (jednego dnia używałam Nivea long repair, a następnego Ruską Banię i wówczas nie było AŻ TAK dużego puchu). Na pewno kupię kolejne opakowanie !

Znacie ją ? Jaka jest Wasza opinia na jej temat ?

Buziaki,
mammahelenki

3 komentarze:

  1. Bardzo ją lubię. Nie wiem skąd to obrażanie się na silikony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jej, ale chyba na zimę przeproszę się z silikonami i ją kupię ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele osób ją poleca więc chyba czas się skusić :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...