piątek, 7 czerwca 2013

Spray do ciała i włosów "Żywe witaminy" Natura Siberica

 Kochane,


Dzisiaj recenzja na życzenie. Z produktem zetknęłam się pierwszy raz u megilougne, do której bardzo lubię zaglądać :). Megi była nim zachwycona, później trafiłam na inne pozytywne opinie i musiałam go mieć. Podczas zakupów u Setare w DDD dorzuciłam go do koszyka. Czy żałuję ?




Opis producenta:
"Spray w mgnieniu oka odżywia włosy oraz ciało, nawilża je i chroni przed szkodliwymi czynnikami. Ekstrakty z Maliny Moroszki i Dzikiej Jeżyny bogate w witaminę C regenerują komórki skóry, poprawiając jej elastyczność. Sofora Japońska, naturalne źródło Rutyny aktywizuje proces odnowy komórek skóry. Dzika Róża Dahurska zawierająca witaminy B, E i beta karoten poprawia strukturę włosa, sprawia że stają się silne i posłuszne. Ekstrakt z Czarnej Jagody Syberyjskiej przywraca włosom kolor i blask."


Skład:
 Aqua, Schizandra Chinesis Fruit Extract, Pulmonaria Officinalis Extract, Oxalis Acetosella Extract, Rosa Davurica Bud Extract, Vaccinum Angustifolium, Achillea Millefollum Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Artemisia Vulgaris Extract, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Xantham Gum, Glycerin, Agar, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Chitosan, Algin, Mica, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum.


Bardzo ciekawy- ekstrakty na początku składu. Wiele wyciągów roślinnych, witamin i prowitamin.

Opakowanie:
Elegancja szaty graficznej cieszy oko. Mogę się jedynie przyczepić do nakrętki, która pękła po zabawie z Helenką.

Cena i dostępność:
Duży minus. Z dostępnością kiepsko, w grę wchodzi tylko internet. Cena moim zdaniem wygórowana (ok.30 zł/125ml).

Wydajność:
Zależy do czego używamy. Jeżeli do ciała, to kiepska. Jeżeli tak jak ja do twarzy i włosów- to wydajność bardzo dobra. Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć zużycie po miesiącu regularnego stosowania.

Zapach:
Śliczny, ale utrzymuje się krótko, zarówno na włosach jak i twarzy.

Moja opinia:
 Spray kupiłam z myślą o stosowaniu na twarz- jako tonik przed nałożeniem oleju, jednak w tej roli zupełnie się nie sprawdził. Jego konsystencja jest trochę "żelowata", przez co nie stanowił dobrej bazy pod olejki. Solo wchłaniał się szybko, ale nie nawilżał mojej skóry prawie wcale. Długo głowiłam się jak wydobyć z tego produktu dobre działanie i doszłam do wniosku, że będę go mieszać z olejkiem. Bingo ! W ten sposób uzyskałam odpowiednie nawilżenie. Co do włosów- używałam go kilka razy na długości, ale nie zauważyłam żadnej różnicy, więc zaprzestałam. Kusi mnie przetestowanie go na skórze głowy, ale jego żelowata konsystencja mnie zniechęca ;)

Reasumując: U mnie produkt się nie sprawdził, ani na włosy ani na twarz (dopiero przy kombinacjach mogę go JAKOŚ zużyć). Uważam, że nie jest wart swojej ceny i na pewno nie kupię go ponownie.

Miałyście z nim styczność ? A może zamierzałyście go kupić ?


Pozdrawiam,
mammahelenki

9 komentarzy:

  1. kusił mnie kiedyś, ale po wielu negatywnych recenzjach mi przeszło. Może kiedyś przy nadwyżce pieniędzy spróbuję? na razie nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto, zdecydowanie odradzam :) Gdy go wykończę kupię sobie zwykłą wodę różaną jako tonik pod olejki :)

      Usuń
  2. A tak kusi wyglądem-nie kupię,O!

    OdpowiedzUsuń
  3. A pomyśleć, że tak bardzo chciałam go kupić..
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  4. Uf,uf ;-) dobrze, że się nie sprawdził , bo cena wysoka i gdyby był super, to musiałabym go kupić :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że o nim napisałaś.
    Kusił mnie bardzo w szczególności jako produkt do włosów. Na pewno nie kupię, jeśli za taką cenę cudów nie czynił ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam w planach jego zakup... strasznie podobał mi sie skład no i ta błyszcząca konsystencja.. ale teraz chyba to jeszczwe przemyślę, nie chcę wydawac pieniądze po nic :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pomieszałam go właśnie z olejkiem i trochę się poprawił. A do tej pory było nieciekawie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...