sobota, 22 czerwca 2013

Jantar

Kochane,


Jakiś czas temu postanowiłam kupić Jantar. Używałam go na początku mojego włosomaniactwa, ale nie wspominam go za dobrze, gdyż wzmagał przetłuszczanie włosów. Skutecznie odstraszył mnie na rok, ale wpadając na niego na niemal każdym blogu włosowym postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę. Jak sprawdził się tym razem ?






Nie będę zgłębiać się szczegółową analizę, bo chyba każdej z Was już się spotkała z tym produktem :)
Przejdę od razu do konkretów.

MOJA OPINIA
Rok temu jego zapach wydawał się okropnie nachalny, teraz mniej mnie drażnił (nie wiem czy to przez zmianę receptury). Pachnie jak męska, tania woda toaletowa. Przez pierwsze 3 użycia nie wzmagał przetłuszczania i już się ucieszyłam, ale przez kolejne owszem ;/ zaczęłam myć włosy (zamiast co 1,5 dnia) codziennie. Przyrost raczej kiepski, ale babyhair- cała głowa !!! :) Cenię sobie w Jantarze ochronę UV, więc pewnie w te lato jeszcze u mnie zagości.

Lubicie go ? Ja mam mieszane odczucia, ale dam mu jeszcze ostatnią szansę za jakiś czas :)

Buziaki,
mammahelenki

11 komentarzy:

  1. szczerze mówiąc ja też stosowałam Jantara na początku mojego włosomaniactwa - niezbyt umiejętnie - efektów nie zauważyłam, szybsze przetłuszczanie - owszem. I również się do niego zraziłam,ale ostatnio strasznie mnie on korci ;) I jak skończę lotion Seboradin Niger to chyba w końcu ulegnę Jantarowej pokusie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo z nim polubiłam. Właśnie bardzo podoba mi się jego zapach no i zawdzięczam mu całą głowę w baby hair :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "podoba mi się jego zapach" NIEMOŻLIWE ;p

      Usuń
  3. HEJ,
    Mam pytanie,kupiłam w ciągu pół roku dużo wcierek do włosów ok. 5 w tym wodę brzozową, rzepę z ziaji, jantar itp. Były to totalnie nieprzemyślane zakupy (zakupoholizm xd ).Jak uważasz mogłabym przelać je do jednego atomizera i używać jako jedną wcierkę?? Nie mam czasu używać ich wszystkich.Myślisz, że to dobry pomysł ????

    Czekam na odpowiedź :)
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę,że nie jest to dobry pomysł :) często składniki zawarte we wcierkach są podobne (łopian, pokrzywa, skrzyp, rzepa, żeń-szeń). Niepotrzebnie je zdublujesz. Wykorzystałabym je po kolei. Doskonale pamiętam jak na początku włosomaniactwa miałam zawaloną łazienkę kosmetykami do włosów (wcierkami również), ale wykorzystywałam je po kolei i tak też Ci radzę :)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam Jantar, to świetna wcierka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś wzmógł mi przetłuszczanie ;) ale postanowiłam dać mu drugą szansę - już niebawem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pokochałam tę wcierkę.. jak już wycofali. Bo chyba starą wersję recenzujesz? ;) Tak wnioskuję w każdym razie. Ja starego jantara uwielbiam i za baby hair i za to, że pomaga w walce z wypadaniem no i za to, że u mnie właśnie nie przetłuszcza, a wręcz przedłuża świeżośc włosów przez to, że nawilża skóę głowy. Jak widać u każdego jest inaczej z tym przetłuszczaniem.


    *to lato :) literówka

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi nie wzmagał przetłuszczania i byłam zadowolona :) Zamierzam wrócić do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie nie wzmagał przetłuszczania.
    Przyrost jako taki był, a baby hairs oczywiście cała głowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten produkt :)
    Skutecznie odświeża i wspomaga wzrost i utrzymanie zdrowej skóry głowy. Super skład.
    Znajduje się jako zasłużony na liście pielęgnacyjnej w moim blogu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...