czwartek, 11 kwietnia 2013

Henna Cassia Khadi

Witajcie,

W weekend wpadła w odwiedziny siostra by nałożyć mi bezbarwną hennę (cassia khadi). Zaplanowałyśmy to na niedziele rano, więc sok z 7 cytryn zmieszałam z henną w sobotę wieczorem. Całość zawinęłam w folię oraz gruby ręcznik. 
Okazało się, że niepotrzebnie wsypałam całą zawartość henny, bo wystarczyłaby mi na 2 razy, ale nie zmarnowała się, bo nałożyłam ją siostrze :)


Rano umyłam włosy szamponem oczyszczającym (aloesowy szampon z Lidla), następnie-na jeszcze wilgotne włosy-siostra nałożyła mi hennę. Trzymałam ją na głowie (w czepku, pod zimową czapką) 3 godziny. Trochę się bałam słynnego przesuszu, ale liczyłam na extra połysk, zwiększenie objętości i nadanie moim włosom wyrazistości (koloru).

Po spłukaniu i rozczesaniu TT okazało się, że nie mam nic.

- ani przesuszu (wtf?)
- ani pogrubienia....
- ani zmiany koloru
- ani extra połysku

Moja siostra również trzymała hennę na włosach 3 godziny i jedyną rzeczą, która się zmieniła to bardziej poplątane włosy (no wspaniały efekt....!).

Nie będę wstawiać zdjęcia po hennie, bo nie mam ŻADNYCH EFEKTÓW.


Miałam nadzieję, że może z czasem coś się zmieni (np po 2 myciu) , ale tak się nie stało ;/
Znowu pieniądze wyrzucone w błoto :( Może coś źle zrobiłam ???

Pozdrawiam,
mammahelenki


20 komentarzy:

  1. Nigdy nie nakładałam henny, ale to faktycznie dziwne, że nie było żadnych efektów - nawet tych negatywnych! Może za krótko trzymałaś? (ale nawet nie wiem ile można trzymać hennę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby 2-6 godzin, ale strasznie bałam się przesuszu, więc trzymałam 3 godziny :)może za krótko ;/ zniechęciłam się do henny :)

      Usuń
  2. Po soku z 7 cytryn można było się spodziewać chociaż przesuszu :D (Żartuję... Ale pierwszy raz widzę przepis na hennę/cassię z samym sokiem z cytryn.)
    Może następnym razem spróbuj z ciepłą wodą. Tylko nie gorącą. Soku może być spokojnie mniej, kilka łyżek na przykład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis widziałam u jednej z blogerek :D nie będę już próbowała henny- za bardzo mnie zniechęciła. Chociaż przesusz mógłby się pojawić - widziałabym, że henna zadziałała ! :D

      Usuń
  3. A połysku nie ma, bo Twoje włosy chyba osiągnęły maksymalny możliwy poziom :) (Nadal skręcam się z zazdrości :P )

    OdpowiedzUsuń
  4. wrzuć zdjęcia :o a tutaj poczytasz o kasji http://polehenny.wordpress.com/o-kasji/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyrzuciłam te zdjęcia po zgraniu, bo miałam okropnie ubrudzoną na brązowo koszulkę i było mi wstyd wstawić :D

      Usuń
  5. Szkoda, że nie wyszło :( Chociaż tak sobie myślę, że Twoim włosom więcej już nie potrzeba bo są naprawdę super i nie ma się czego przyczepić.

    OdpowiedzUsuń
  6. no ja Cię proszę, jak chciałabyś osiągnąć extra połysk już go posiadając? :D szkoda, że nie ma żadnych efektów, zastanawiałam się nad cassią, ale dałam sobie spokój. Ale mam ochotę pomalować się na brązowo w okolicach jesieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dam sobie spokój z henną :D nie maluj, uwielbiam Twój kolor :)

      Usuń
  7. Blask moze sie pojawic po koljenym farbowaniu. Tak to juz jest z tymi farbami.
    Zreszta jak mowily dziewczyny Twoje wlosy maja juz cudny kolor i blask :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s szkoda jednak, ze nie ma zdj bo ta roznica moglaby byc na nim widoczna przez lampe blyskowa- byc moze pod silne swiatlo jakas tam roznica jest.

      Usuń
    2. miałam zbyt ubrudzoną od henny koszulkę na zdjęciach, więc je skasowałam, ale nie ma żadnej różnicy we włosach :D

      Usuń
  8. Ja robiłam cassię w niemalże identyczny sposów, tylko w końcu zabrakło mi soku z cytryny i dolałam wody. I odstawiłam na 12-13h, potem umyłam szamponem z sls'em i nałożyłam na półsuche włosy casię. Musze powiedzieć, że u mnie dała nieziemską objętość i pogrubiła włosy. W dodatku zmniejszyła porowatość i zaczęły po niej wariować- chyba zmniejszyła się ich porowatość. I błysk też miałam niesamowity. Siedziałam w niej 5-6h. I aż tak byłam zachwycona efektem że zamawiam właśnie kolejne opakowania :D Przesuszu szczególnego na moich włosach też nie dała. Ale jeśli chodzi o błysk, to... Twoje włosy lśnią, czego Ty od niej chcesz, niemożliwego?! ;) No i po prostu chyba masz dobrze odżywione włosy, które Cassi nie potrzebują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ! :*

      najbardziej zależało mi na objętości :D

      cieszę się, że u Ciebie dała efekt, może za krótko trzymałam na włosach ? :)

      Usuń
  9. Dziś będę pierwszy raz nakładała Cassię. Zobaczymy jak sprawdzi się u mnie. Chociaż mieszanki ziołowe średnio na mnie działają w kosmetykach. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cassia nie barwi włosów, a jeśli barwi to nadaje miodowe refleksy, ale wyłącznie po zalaniu Cassi wodą a nie samym sokiem z cytryn.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...