wtorek, 30 kwietnia 2013

DDD u Setare + prośba o radę

Witajcie,

Wczoraj ok.17.00 przyszła do mnie paczka ze sklepu Setare. Skorzystałam z DDD (dnia darmowej dostawy) i zamówiłam sobie dwie maski drożdżowe oraz coś o czym długo marzyłam- spray do włosów i ciała żywe witaminy.


Jeżeli chodzi o spray ma niesamowity zapach ! Zamierzam używać go jako tonik pod olejki. Dawno nie kupiłam sobie czegoś do twarzy. Wystarczy mi tylko tusz do rzęs, eyeliner, olejki do ocm i jakiś olejek (najczęściej taki, którego chcę się pozbyć z zapasów). Traktuję ją "po macoszemu", ale spray z żywymi witaminami to chyba dobra forma przeprosin :)

Skorzystałyście z DDD ?

Dziewczyny proszę Was o radę. Ile CP brałyście dziennie ? Ja od tygodnia biorę jedną tabletkę dziennie, ale nie wiem czy to nie będzie za mało ?

Pozdrawiam,
mammahelenki

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

PLAN

Witajcie,

Obiecałam jednej z Was, że umieszczę plan na porost włosów (by 25.09.13 mieć włosy do łokci i wygrać zakład :)).

Zakład rozpoczął się 25 marca. Dwa tygodnie później zakupiłam wcierkę z rzepą (Joanny). Zostało mi jeszcze na jedno użycie, potem zrobię tydzień płukanki aloesowej i rozpocznę kurację z aktywnym serum na porost włosów (z apteki agafji). Latem wrócę do jantaru, ze względu na ochronę przed uv.

Z masek właśnie oczekuję na dwie drożdżowe, ale będę je stosować tylko na skórę głowy (ze względu na tragiczną wydajność). Z olejami jestem raczej ostrożna- khadi wzmagał wypadanie (zostało mi go na 1 albo 2 użycia, ale więcej do niego nie wrócę).

Wewnętrznie - tydzień temu zaczęłam pić pokrzywę i przyjmować jedną tabletkę CP dziennie. Po tej kuracji dam spokój wątrobie na jakiś czas :)

Dodatkowo zamierzam masować skórę głowy TT, ale obawiam się, że lenistwo okaże się silniejsze, więc stawiam przy tym znak zapytania :D

Musi się udać ! :D

Może Wy macie jakiś wypróbowany sposób na szybszy porost ? (oprócz drożdży wewnętrznie....) :)

Pozdrawiam Was,
mammahelenki

sobota, 27 kwietnia 2013

Zbiorczy post :)

Witajcie,

Dzisiaj post zbiorczy:

1) Dobiło dna moje ukochane czarne mydło z czarnuszką i olejem arganowym:


Mogłabym się pokusić o porównanie klasycznego savon noir z czarnym mydłem z dodatkiem czarnuszki i olejem arganowym. Uważam jednak, że na temat czarnego mydła powiedziano już tyle, że moja opinia jest zbędna. Oba mydła sprawdziły się dobrze, ale savon noir z dodatkami podbił moje serce. Żałuję, że jedyny sprzedawca (i to jeszcze na allegro) nie ma go już w asortymencie, gdyż z chęcią bym do niego wróciła. Może Wy polecicie jakiś zamiennik ? :)

2) Od tygodnia piję szklankę pokrzywy i biorę jedną CP dziennie. Mam nadzieje, że przyspieszy porost (bo jak wiecie straaaasznie mi na tym zależy, ze względu na zakład z K.

3) W esotiq udało mi się upolować okazję (2 biustonosze za 99 zł - cena jednego 84 zł, więc zaoszczędziłam 69 :D właściwie to nie wiem czy zaoszczędziłam, bo gdybym nie dowiedziała się o promocji pewnie wzięłabym jeden). Lubię takie promocje :)


4) Od wczoraj mam 9 dni wolnego !!! <3

5) Przetestowałam dziś bombę proteinową (jogurt naturalny+ 1 łyżeczka spiruliny) na moich niskoporowatych włosach i.............nie było tragedii ! Pomyślę nad włączeniem ich do pielęgnacji przynajmniej raz w miesiącu.

To tyle na dzisiaj :)

Buziaki i do zobaczenia niebawem.
mammahelenki

środa, 24 kwietnia 2013

Nowa ja :)

Witajcie,

Za sprawą Agnieszki (znanej jako Młodsza siostra) w moim blogu zagościła wiosna.To co wyczarowała z mojego smutnego bloga jest niesamowite. Tonę w swoich ukochanych stokrotkach ! Uwielbiam "nowego" bloga :)

A jak się Wam podoba ? Udana metamorfoza ? :)


PS. niestety w tym tygodniu mam ograniczony dostęp do internetu, ale powrócę do Was w weekend :)

Buziaki,
mammahelenki

środa, 17 kwietnia 2013

MWH :)

Witajcie,

Obiecałam "moją włosową historię", ale od razu uprzedzam, że będzie ona BEZ SZAŁU :)

Nigdy nie prostowałam włosów (są z natury proste), raz zafarbowałam "szamponetką", ale nie było widać zmiany koloru (.!.), okazjonalnie, ale bardzo rzadko suszyłam suszarką (dopiero od jakiegoś czasu, gdy zakupiłam  suszarkę z regulowaną temperaturą zaczęłam suszyć częściej). Nawet ich nie rozczesywałam (!!!!). Pierwszą szczotkę w życiu kupiłam w czerwcu 2012 (TT), na początku mojego włosomaniactwa. Żyły sobie własnym życiem myte szamponami z sls. Nie miałam pojęcia co to jest odżywka do włosów ;]

Gdy zaszłam w ciąże przeszłam na naturalną pielęgnację. Szampon zmieniłam na naturalny z certyfikatami z Aleppo. Włosy nadal żyły swoim życiem, tyle że za namową fryzjerki skróciłam je do ramion i pocieniowałam je na całej długości (że niby miałam za dużo na głowie)!!!!

3 miesiące po urodzeniu Helenki (czerwiec 2012) zaczęły mi masowo wypadać włosy, wtedy wpadłam na włosowe blogi i zaczęło się moje włosomaniactwo. Włosy wypadały mi "garściami" przez ok. 3-4 miesiące (pisałam o tym w TYM poście). Wówczas znowu je mocno obcięłam i chcąc coś zmienić zdecydowałam się na grzywkę...Teraz (13 miesięcy po porodzie) moje włosy wypadają w normie, albo nawet poniżej normy.

Jak pielęgnuje ?
olejowanie: ostatnio wcale ;/ 
szampony : najczęściej Facelle, babydream dla dzieci, oczyszczacz - szampon z Lidla,
Odżywki/maski: różne (ciężko zdecydować :))
Wcierki: ulubieniec Joanna rzepa, Jantar, Radical,
Pukanki: ulubiona sok z aloesu <3
zabezpieczenie końcówek: aż wstyd, ale wcale....


rok 2007 (?)
 rok 2009 chyba

2010
2011 (ciąża)
listopad 2012 (totalnie nietwarzowa grzywka....już prawie jej nie ma...)

Od grudnia jestem z Wami :)

włosy z początku kwietnia 2013 :)



buziaki,
mammahelenki

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

maska drożdżowa receptury babuszki agafii

Witajcie,

Dziś krótka recenzja maski drożdżowej. Krótka, ponieważ wydajność maski jest okropna, a co za tym idzie - szybko się ona kończy ;] Stosowałam po umyciu włosów, trzymając pod czepkiem foliowym przez 45 minut.


Zacznę od minusów:
1) wydajność woła o pomstę do nieba ! - użyłam jej 7 razy !!!
2) dostępność (internet).

Plusy:
1) nie robi krzywdy skórze głowy - (wcześniej na skórę głowy nałożyłam kilka razy alterrę granat i aloes, ale na krótko) nie boję się zostawić jej na 40 minut,
2) na temat babyhair się nie wypowiem, bo za krótko używałam ;/
3) wspaniale pachnie - jak ciasteczka (mmm),
4) nawilża włosy i ułatwia ich rozczesywanie,
5) nie wpływała na przetłuszczanie (ani na przedłużenie świeżości),
6) ładna szata graficzna opakowania i dobre opakowanie (z dodatkową nakładkę, przeciwdziałającą rozlaniu),
6) NIBY przyspiesza porost włosów, ale zbyt krótko ją stosowałam by to ocenić ;/

Jak widzicie plusów całe mnóstwo :) Czuję pewien niedosyt po tej masce. Kupię ją ponownie, ale będę używała tylko na skórę głowy, a na długość włosów inną odżywkę :) Macie jakieś doświadczenia z tą maską ?

Pozdrawiam,
mammahelenki

niedziela, 14 kwietnia 2013

ulubieniec dobił dna- POTRÓJNY KWAS HIALURONOWY

Kochane,

Kwas hialuronowy chyba każdej z was obił się o uszy, oczy bądź ręce :) Ostatnio pisała o nim Balbinka, przerażona jego wydajnością :)


Potrójny kwas hialuronowy zakupiłam na stronie zsk w sierpniu. Stosowałam go na twarz (mieszając z olejami). U mnie sprawdził się doskonale, więc wypiszę same zalety:

1) wspaniale nawilża (nie zapychając),
2) olej wchłania się szybciej,
3) niezwykła wydajność !
4) niska cena (za 15g zapłaciłam 5,2 zł- a wystarczyło na 7 miesięcy)
5) wielofunkcyjność - gdyby nie moje lenistwo stosowałabym go do zabezpieczenia końcówek ;]

Na pewno zamówię kolejne opakowanie, gdy będę robiła zakupy na zsk :) 
Miałyście go ? Może doradzicie który rodzaj kwasu hialuronowego wybrać (na zsk jest ich kilka) ?

Buziaki,
mammahelenki

sobota, 13 kwietnia 2013

wiosenne łupy

Kochane ! 

Przede wszystkim dziękuję Wam, że jesteście ! dajecie mi tak wiele radości i ciepła... Jesteście cudowne ! :*

Zmiana tematu :) Chciałam pochwalić się wiosennymi łupami: beżowym trenczem z Cubusa i jasnobrązowymi butami ze skóry (kolekcja Lasocki- CCC).

  
Rozmiar 34, Cubus, 199 zł

 CCC, 169 zł

Kupuję raczej ubrania o klasycznych krojach i kolorach. Moja szafa jest wręcz nudna :) Wybieracie się na wiosenne zakupy ?


Buziaki,
mammahelenki


czwartek, 11 kwietnia 2013

Henna Cassia Khadi

Witajcie,

W weekend wpadła w odwiedziny siostra by nałożyć mi bezbarwną hennę (cassia khadi). Zaplanowałyśmy to na niedziele rano, więc sok z 7 cytryn zmieszałam z henną w sobotę wieczorem. Całość zawinęłam w folię oraz gruby ręcznik. 
Okazało się, że niepotrzebnie wsypałam całą zawartość henny, bo wystarczyłaby mi na 2 razy, ale nie zmarnowała się, bo nałożyłam ją siostrze :)


Rano umyłam włosy szamponem oczyszczającym (aloesowy szampon z Lidla), następnie-na jeszcze wilgotne włosy-siostra nałożyła mi hennę. Trzymałam ją na głowie (w czepku, pod zimową czapką) 3 godziny. Trochę się bałam słynnego przesuszu, ale liczyłam na extra połysk, zwiększenie objętości i nadanie moim włosom wyrazistości (koloru).

Po spłukaniu i rozczesaniu TT okazało się, że nie mam nic.

- ani przesuszu (wtf?)
- ani pogrubienia....
- ani zmiany koloru
- ani extra połysku

Moja siostra również trzymała hennę na włosach 3 godziny i jedyną rzeczą, która się zmieniła to bardziej poplątane włosy (no wspaniały efekt....!).

Nie będę wstawiać zdjęcia po hennie, bo nie mam ŻADNYCH EFEKTÓW.


Miałam nadzieję, że może z czasem coś się zmieni (np po 2 myciu) , ale tak się nie stało ;/
Znowu pieniądze wyrzucone w błoto :( Może coś źle zrobiłam ???

Pozdrawiam,
mammahelenki


sobota, 6 kwietnia 2013

NATURALNE ZIOŁOWE SERUM DO WŁOSÓW - PRZECIW WYPADANIU (OOO Pierwoje Reshenie)

Witajcie,

Chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami na temat NATURALNEGO ZIOŁOWEGO SERUM DO WŁOSÓW - PRZECIW WYPADANIU (OOO Pierwoje Reshenie)



Od producenta:

Naturalne ziołowe serum przeciw wypadaniu włosów posiada wyjątkowo silne działanie. Każda ampułka zawiera zbalansowane aktywne składniki : roślinne ceramidy, olej sojowy, kompleks witamin (A,E,F), olejowy ekstrakt pokrzywowy, olej z zarodków pszenicy, olejowy ekstrakt z ostropestu plamistego, olej z dzikiej róży, olej z rozmarynu, olej z czarnej porzeczki, Climbazol, kompleks przeciwutelniaczy. Ziołowy kompleks zalecany jest przy nadmiernym wypadaniu włosów i osłabionych korzeniach włosów.

Sposób użycia: zawartość ampułki wetrzeć w skórę głowy i korzenie włosów. Wykonać delikatny masaż. nałożyć na głowę kapturek foliowy na ok. 40 minut. Następnie umyć delikatnym, odżywczym szamponem. Stosować 1-2 razy w tygodniu, przez 2-3 miesiące.

cena: 26 zł/ 7 ampułek po 5 ml
wydajność: 5 ml na jeden raz to dla mnie za mało, powinno być 7 :) Używałam jednej ampułki na tydzień.
zapach: Nie mam zastrzeżeń (znosiłam rzepę, sesę, amle, kozieradkę, więc dla mnie ten zapach był ładny :D)

moja opinia

Zacznę od tego, że skóra mojej głowy nie przepada za olejami (nawet khadi). Po tym serum nie oczekiwałam zaprzestania wypadania włosów, bo takiego problemu już nie mam, ale wzmocnienia. Stało się dokładnie odwrotnie. Po nim wypadało mi więcej włosów ;/ Serum nie przyczyniło się do babyhair, ani nie przyspieszyło porostu włosów. Jak dla mnie strata kasy. Kolejny bubel Agafji ;/
czy kupię ponownie: NIE

Pozdrawiam,
mammahelenki

czwartek, 4 kwietnia 2013

ZAKŁAD

Moje Drogie,

Tydzień temu założyłam się z moim TŻ o włosy. Wygram zakład jeżeli włosy urosną mi do łokci w pół roku (do 25.09.13). Jeżeli nie - to przegram (wtedy kupuję mu 5 kg nutelli, jeżeli wygram kupuję sobie skórzaną torebkę (yeah!))

Zastanawiam się czym mam szansę. Do tej długości brakuje mi kilka (?) cm. Muszę zawalczyć o przyrost, bo mam motywację :D

Wczorajsze włosy (03.04):



Myślicie, że mam szansę ? :)

Pozdrawiam,
mammahelenki

środa, 3 kwietnia 2013

OOO ! pierwoje reshenie naturalny tonik wzmacniający

Witajcie,

Przyszedł czas na kolejną recenzję. Tym razem brat tego toniku- TONIK WZMACNIAJĄCY. Powiem bez zbędnego czarowania - bez szału ! :)



Producent: OOO PIERWOJE RESHENIE, Rosja
Skład INCI:  Aqua with infusions of extracts: Humulus Lupulus (chmiel zwyczajny), Urtica Dioica (pokrzywa zwyczajna), Arctium Lappa Root (łopian większy), Gypsophila Siberica (gipsówka błyszcząca), Benzoic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol.

Czyli woda z ziołowymi wyciągami  i na końcu naturalne konserwanty.

cena: ok. 10-12 zł za 150 ml (dostępny w internecie)
buteleczka: Duży minus, mimo iż szata graficzna ładna- konstrukcja buteleczki słaba. Co mycie (bo używałam tylko po umyciu włosów) przelewałam trochę do butelki po Joannie rzepie.
wydajność: wystarczył mi na 20 razy, ale nie żałowałam go sobie ;]
zapach: Nie mam zastrzeżeń :)

moja opinia
Jestem rozczarowana. O ile z jego brata byłam zadowolona (przedłużał świeżość włosów i zahamował wypadanie), tak ten nie zrobił NIC. Przetłuszczanie w normie (czyli mycie włosów co 2 dni było by ok, ale myłam co 1-1,5 dnia), przyrost bez szału, babyhair nie odnotowane. Strata kasy ; /
czy kupię ponownie: Nie.
Pozdrawiam,
mammahelenki

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

maska-bumerang

Witajcie,

Maska alterry granat i aloes jest jak bumerang - ciągle do mnie wraca. Zużyłam już kilka opakowań tego cudeńka, a i tak nie mam jej dosyć. 



Jako, że u mnie sprawdziła się dobrze, napiszę za co ją lubię:
1) Za skład (ogółem) - wiele ekstraktów i olejków roślinnych (sojowy, masło shea, rycynowy, słonecznikowy). Niestety ma alcohol na 2 miejscu w składzie, który pełni rolę konserwantu. Na szczęście moim włosom krzywdy nie robi.
2) Za idealną konsystencję.
3) Za to co robi z moimi włosami - są mięciutkie, gładkie, dobrze się rozczesują i są zdyscyplinowane (nie nakładam jej na skórę głowy, a jedynie na długość).
4) Za dostępność (Rossmann).
5) Za znośną cenę (7-10 zł)/150 ml


Czy kupię ponownie ? Pewnie tak - maska bumerang :D

Pozdrawiam,
mammahelenki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...