niedziela, 31 marca 2013

miesięczne podsumowanie -marzec 2013


Witajcie,

Na wstępie dziękuję za troskę. Dostałam pytania czy wszystko u mnie dobrze. W moim życiu ostatnio wiele się dzieje. Rozpoczęłam pierwszą pracę w swoim zawodzie. Ciężko jest mi znaleźć czas na cokolwiek innego poza nią i byciem mamą. Dobrze, że są święta - napiszę kilka zaległych postów :)

Jaki był marzec dla moich włosów ? - stosunkowo łaskawy. W przeciwieństwie do mnie, gdyż ja byłam dla nich raczej okropna ;] W marcu moje włosy musiały prezentować się w wielu dniach idealnie (np. 3 dni z rzędu świętowanie pierwszych urodzin Helenki, rozmowy o pracę, praca). Myłam je częściej niż by sobie tego życzyły, jako że nie lubię odkształconych po nocy włosów, więc zazwyczaj myłam je rano i UŻYWAŁAM SUSZARKI - chłodny nawiew :) często nie nakładałam odżywki, o olejowaniu to moje włosy już zapomniały ;/

"włosowy" plan na marzec:
- zdenkować kallosa, --> UDAŁO SIĘ (klik), już NIGDY do niego nie wrócę :)
- wypróbować kozieradkę--> przekładam to już kilka miesięcy i znowu się nie udało...
 

Moja miesięczna pielęgnacja:

01.03.13 (roczek Heli)
olejek khadi na skalp na noc
O- kallos 10 minut - DENKO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
M- babydream dla dzieci
tonik przeciw wypadaniu włosów receptury babuszki agafii,

02.03.13 (roczek Heli)
M- Menhzen
O- The body shop bananowa -10 minut
tonik przeciw wypadaniu włosów receptury babuszki agafii,

03.03.13 (roczek Heli)
naturalne ziołowe serum do włosów przeciw wypadaniu - 45 minut
M- Menhzen
O- The body shop bananowa -5 minut
tonik przeciw wypadaniu włosów receptury babuszki agafii- DENKO 

05.03.13
rzepa na noc 
M- Facelle
O- alterra granat i aloes- 20 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

07.03.13
M- babydream dla dzieci
tonik wzmacniający babuszki agafii,

09.03.13
olejek khadi na skalp na noc
M- Facelle- DENKO
O- The body shop bananowa -5 minut 
płukanka aloesowa
tonik wzmacniający babuszki agafii,

11.03.13
oczyszczanie - mycie szamponem z lidla

12.03.13
M- Facelle
O- The body shop bananowa -10 minut - DENKO :(
tonik wzmacniający babuszki agafii,

13.03.13
naturalne ziołowe serum do włosów przeciw wypadaniu - 45 minut
M- babydream dla dzieci
O- alterra granat i aloes- 20 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

15.03.13
rzepa na noc
M- Facelle
O-  alterra granat i aloes- 10 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

16.03.13
khadi na skalp 3 godziny przed myciem
na długość olejowe serum (10 ml alterra, 10 woda po zalaniu siemię lnianego, 10 ml olejku babydream dla dzieci)
M- babydream dla dzieci
O- alterra 5 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

18.03.13
M-Facelle
tonik wzmacniający babuszki agafii,

19.03.13
naturalne ziołowe serum do włosów przeciw wypadaniu - 45 minut
M- babydream dla dzieci
O- alterra 5 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

21.03.13
M- szampon Lidl
tonik wzmacniający babuszki agafii,

23.03.13
M- Facelle
O- alterra 10 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

24.03.13
khadi na skalp 3 godziny przed myciem
M- babydream dla dzieci
O- alterra 5 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

26.03.13
M- Facelle
tonik wzmacniający babuszki agafii,

27.03.13
M- Lidl
O- alterra 5 minut- DENKO
tonik wzmacniający babuszki agafii,

28.03.13
naturalne ziołowe serum do włosów przeciw wypadaniu - 45 minut
M- babydream dla dzieci
O- maska drożdzowa - 40 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

30.03.13
M- Facelle
tonik wzmacniający babuszki agafii,

31.03.13
khadi na skalp 3 godziny przed myciem
M- babydream dla dzieci
O- maska drożdżowa na 40 minut
tonik wzmacniający babuszki agafii,

"włosowe" plany na kwiecień:
- użyć bezbarwnej henny (cassia khadi)
- wypróbować kozieradkę
- częściej olejować
- zakupić odżywkę do stosowania  na 2 minuty po myciu :)




Jak sprawowały się Wasze włosy w marcu? Zna ktoś zaklęcie na wypędzenie zimy ? :)

Pozdrawiam,
mammahelenki

niedziela, 17 marca 2013

Zbyt mocno się starałam ....


Witajcie,

Wczoraj był naprawdę piękny dzień ! Szkoda było nie skorzystać z pogody, więc zabraliśmy Helenkę nad morze. Po kilku godzinnym wypadzie nabrałam ochoty na włosowe spa.

1) nałożyłam na skalp khadi na 3 godziny,
2) godzinę przed myciem na długość włosów olejowe serum (10 ml wody po zalaniu siemię lnianego, 10ml alterry granat i aloes, 10 ml olejku babydream dla dzieci),
3) umyłam włosy szamponem babydream dla dzieci,
4) nałożyłam na około 5 minut alterrę granat i aloes,
5) gdy trochę podeschły wtarłam w głowę tonik wzmacniający babuszki agafji,
6) końce zabezpieczyłam kwasem hialuronowym,
7) zaplotłam na noc w warkocz,

Spodziewałam się rano ładnych, sprężystych, lśniących fal, a wiecie co zobaczyłam w lustrze rano po rozpuszczeniu warkocza ...?... pofalowane, puszące się strąki.

Chyba za bardzo się starałam :(

Już kiedyś spałam w warkoczu, ale zupełnie nie podobał mi się efekt. Wracam do koczka-ślimaka :)

Zdarzały Wam się takie wpadki wynikające z nadgorliwości ("nadgorliwość gorsza od faszyzmu" :D) ?





Pozdrawiam,
mammahelenki

sobota, 16 marca 2013

Aktywne serum na porost włosów- APTEKA AGAFJI



Witajcie! :)

Z okazji Dnia Kobiet skorzystałam z DDD (dnia darmowej dostawy) u Setare i zamówiłam sobie:




Aktywne serum na porost włosów APTEKA AGAFJI

Skład: Prawoślaz Lekarski, Cytryniec, Żeń-szeń, Melisa, korzeń Łopianu, Pokrzywa, Owoce Brzozy (kotki brzozowe), a także aktywne składniki Kwas Pantotenowy (Prowitamina B5), drożdże piwne, wyciąg z papryki, Klimbazol. 

Nie mogę się doczekać aż zacznę go używać ! szczególnie interesują mnie żeń-szeń i wyciąg z papryki w składzie. Póki co muszę wykończyć tonik wzmacniający receptury babuszki agafii (bez szału...)

Skorzystałyście z DDD ? :)

Pozdrawiam,
mammahelenki

wtorek, 12 marca 2013

Ulubieniec - odżywka bananowa z TBS

Witajcie,


Używałam już wiele odżywek, ale żadna nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak bananowa z TBS. Pierwszy raz żal mi się rozstawać z włosowym kosmetykiem. Za co ją kocham ?


1) Kocham ją za zapach - jestem od niego uzależniona !!!!!!! Rozpływam się na samą myśl- obłędny.
2) Za wydajność (jest baardzo gęsta i nie spływa z włosów).
3) Za to co robi z moimi włosami - są mieciutkie, gładkie  i dobrze się rozczesują (nakładałam ją na ok. 10 minut po umyciu włosów).

Malutkim minusem jest sama butelka, z której ciężko wydobyć odżywkę, ale przymknę na to oko, bo produkt jak dla mnie jest genialny :)

Cena: 19 zł /250 ml

Czy kupię ponownie (właściwie, to dostałam ją na gwiazdkę od mojego przyjaciela :)) ? TAK ! NA PEWNO :) 

Pozdrawiam,
mammahelenki




sobota, 9 marca 2013

Podsumowanie akcji- MANIA WCIERANIA


Witajcie,

Wspomniałam już o tym (KLIK), że biorę udział w akcji organizowanej przez Anwen - MANIA WCIERANIA.

Zamierzałam wcierać khadi przed myciem, a po robić płukankę ze skrzypu (zostało mi przed akcją na 6 użyć, a nie chciałam przerywać stosowania).

Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem- o czym również wspomniałam (KLIK). Khadi nasiliło wypadanie włosów, więc musiałam wprowadzić plan awaryjny. Raz w tygodniu przed myciem serum na wypadanie włosów, a po tonik Babuszki Agafii (recenzja KLIK).

Efekty akcji nie są powalające. Liczyłam na megaa przyrost i się przeliczyłam. Babyhair nie zanotowałam.


 zdjęcie po lewej stronie - 01.02.13 r., po prawej 09.03.13 r.



Jak u Was poszła akcja mania wcierania??? jesteście zadowolone z efektów ? :)


Pozdrawiam,
mammahelenki

piątek, 8 marca 2013

"Romantyczność" dnia kobiet ! :)


Obserwując samcze zachowania doszłam do wniosku, że trzeba im mówić wprost czego oczekujemy. Kiedyś myślałam, że faceci wiedzą czego pragniemy (i często bywałam rozczarowana). Prawda jest jednak inna - nie mają pojęcia. 

Z okazji Dnia Kobiet (WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WAS I WASZYCH WŁOSÓW) postanowiłam wysłać do taty Helenki maila:

"Przypomniało mi się, że dzisiaj dzień kobiet :D---> TAK NAPRAWDĘ WIEDZIAŁAM
gdybyś wpadł na pomysł kupowania nam kwiatków (okropnych tulipanów.....) to lepiej sobie odpuść. Za tę samą kwotę możesz sprawić nam większą przyjemność. Oto kilka przykładów:

1) stokrotki :D
2) czekolada nussbaiser
3) JANTAR (odżywka do włosów - koszt ok 7-8 zł, a uśmiech na mojej twarzy nie zniknie do jutra. Dostępna w aptekach).
4) Joanna rzepa odżywka do włosów- superpharm ok. 8 zł
5) odżywka garnier awokado i masło shea (ps. dołączam obrazki, żebyś wiedział o co dokładnie chodzi) cena. ok. 7-8 zł, dostępność np. rossmann
6) Heli ucieszy się z jogurtów (ok.5-6 zł) rossmann - znajdziesz koło obiadków :P

Pozdrawiamy, buziaki"

Nie będę Wam załączać zdjęć, bo przecież wiecie o jakie bestselerowe produkty chodzi :) Pogrubiłam Jantar, żeby mu podpowiedzieć czego najbardziej bym chciała.

Może to mało romantyczne (na pewno), ale nie lubię oklepanych tulipanów ani róż. Moje ulubione kwiaty to stokrotki zerwane z pola. Plus jest taki, że się nie rozczaruję :)

Coś podobnego zrobiłam z urodzinami. Mam listę (baaaaaaaaaaaardzo długą) książek i drobiazgów, które chciałabym dostać (w różnych przedziałach cenowych) i taką listę podsyłam najbliższym, bo ileż można dostawać np. zestawy kosmetyków, których się nie używa??? Oni mają problem z głowy i ja również.

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego !!! :*

pozdrawiam,
mammahelenki



czwartek, 7 marca 2013

Rossmanowe zakupy :)

Zaszłam dziś do Rossmanna po Helenki obiadki i szampon (mój ulubiony Facelle jest niemal pusty). Skusiłam się dodatkowo na alterre z granatem, bo mam tylko końcówkę odżywki bananowej z TBS może na 2 użycia ( <3 co za zapach ! ). Pamiętam początki włosomaniactwa, gdy z Rossmana wychodziłam z torbami kosmetyków <hahaha>

 Facelle- 4.99 zł, Alterra z aloesem i granatem - 9.69 zł


Obecnie pozbyłam się całych magazynów kosmetyków. Pozostała mi jedna półeczka na kosmetyki włosowe, a nie 3 (miałam jeszcze upchane szafki!).




Z włosowych kosmetyków khadi i olejek z czarnuszki stoją w lodówce, a kozieradka i pokrzywa w szafce z przyprawami. Poza tym - NIC. Jestem z siebie baaardzo dumna ! :)


Jak Wam idzie denko ? Wasze łazienki są zawalone włosowymi kosmetykami, a może preferujecie jeszcze większy minimalizm włosowy niż ja ?

pozdrawiam,
mammahelenki


TAG - Liebster Blog Award



Dziękuję Asi B. (Pompon :)) za nominację.

Nominowana osoba do TAG-u odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która ją nominowała - czyli ja odpowiadam na 11 pytań zadanych przez Asię. Następnie wymyślam własny zestaw pytań i nominuję 11 osób (11 ???? :D)

Nominacja jest przyznawana blogom, które nie osiągnęły 200 obserwatorów.

Co robisz, gdy nikt nie widzi?

Chodzę roznegliżowana, czasami w samej bieliźnie (czuję się wtedy wolna).

Myśl, która nie daje Ci spokoju? 

"kiedy będę niezależna ???"
 
Nuta, która ostatnio zawładnęła Twoim umysłem?


ulubiona piosenka Helenki :D

Po co Ci ten blog?

Dzięki niemu mogę sięgać wstecz. Wiem co służyło moim włosom, a co zupełnie się nie sprawdziło :) Poza tym nie mam z kim dzielić obsesji włosowej (nikt już nie chce tego słuchać...)

Postać z bajki, z którą się utożsamiasz?

Nigdy nie utożsamiałam się z postaciami z bajek :( jako dziecko byłam wiecznie na dworze, więc prawie nie oglądałam bajek.

Ktoś, na kim zawsze możesz polegać?

mój przyjaciel ze studiów- wydostałby mnie nawet z piekła :D
 
Co Cię najbardziej denerwuje?

Najbardziej denerwuje mnie bałagan (niewykręcone skarpetki rzucone koło łóżka........) i otwieranie kilku opakowań jednego produktu (np. stoi 5 otwartych opakowań makaronu (!!!))

Kosmetyk, bez którego nałożenia nie wychodzisz z domu?

eyeliner i tusz (aczkolwiek często zdarza mi się wychodzić z domu bez makijażu, nie mam z tym problemu, właściwie nigdy nie miałam na sobie pudru, podkładu (nawet nie wiem czym się od siebie różnią), cieni do powiek...)

Film, na którym się ostatnio wzruszyłaś?

nie oglądam filmów (serio! nie mam tv i nigdy nie będę miała), ostatnie filmowe wzruszenia miały miejsce kilka lat temu- PEARL HARBOR I PAMIĘTNIK :)

Miejsce, za którym tęsknisz?

Za polami truskawek moich "teściów" (niesamowite miejsce!!!, a truskawki zerwane z pola mają wyjątkowy smak)


Moment w życiu, który chciałabyś powtórzyć?

Pierwsze pół roku znajomości z tatą Helenki (codziennie byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie...<3)


ZAPRASZAM DO ZABAWY:

Moje pytania:

1. Twój wymarzony kosmetyk (u mnie rosyjskie....)?
2. Na jakim kosmetyku najbardziej się zawiodłaś ?
3. Nie potrafię żyć bez...?
4.  Ulubiona książka ?
5. Najpiękniejszy moment życia ?
6. Ulubiony słodki grzeszek ?
7.  Gdybyś mogła zmienić w sobie- w wyglądzie- jedną rzecz, co by to było ?
8. Na co wydajesz (tracisz...:)) najwięcej pieniędzy ?
9. Ulubiona piosenka ?
10. Czym aktualnie zajmujesz się w życiu?
11. Praca marzeń ?


pozdrawiam,
mammahelenki



niedziela, 3 marca 2013

OOO ! pierwoje reshenie naturalny tonik przeciw wypadaniu włosów


Witajcie,

Przyszedł czas na podsumowanie  urodzinowego toniku przeciw wypadaniu włosów. Co prawda - moja walka z wypadaniem póki co jest wygrana (odpukać !), ale po częstym użyciu khadi (w ramach akcji Mania Wcierania) zaczęło mi wypadać trochę więcej włosów, więc ratowałam się tonikiem. Czy pomógł ? zapraszam do recenzji :)





Opis producenta:


Babcia Agafija radzi: "kiedy włosy stracą piękno. Zastosuj naturalny tonik, który uratuje Twoje włosy, a Ty znów rozkwitniesz"


Ekstrat Kminku, Ekstrat Kory dębu, Ekstrat Rdestu, Ekstrat Tataraku.



Ziołowy tonik dzięki unikalnemu naturalnemu składowi intensywnie wzmacnia i odżywia osłabione włosy oraz skórę głowy skutecznie hamując wypadanie włosów.


Przechowywać w temperaturze: od +5 ˚C do +25 ˚C

Sposób użycia: Nanieść na czyste i wilgotne włosy i skórę głowy. Nie zmywać.

Objętość opakowania: 150 ml

Producent: OOO PIERWOJE RESHENIE, Rosja

Skład:  Aqua with infusions of extracts: carrum carvi, quercus robur cortex, persicaria hydropiper, acorus calammus, benzoic acid,sorbic acid, benzyl alcohol.

Czyli woda z ziołowymi wyciągami  i na końcu naturalne konserwanty. Dla mnie wspaniały :) ekstrakty z kminku, kory dębu, rdestu ostrogorzkiego (?) i tataraku mają zapewnić wzmocnienie cebulek włosów.

cena: ok. 10-12 zł za 150 ml (dostępny w internecie)

buteleczka: Duży minus, mimo iż szata graficzna ładna- konstrukcja buteleczki słaba. Co mycie (bo używałam tylko po umyciu włosów) przelewałam trochę do butelki po Joannie rzepie.

wydajność: Ciężko ocenić - u mnie wydajność każdej wcierki jest kiepska, chyba za dużo wylewam na skalp. Wystarczył mi na 10 razy, czyli wylewałam ok. 15 ml po każdym myciu.

zapach: Nie mam zastrzeżeń (znosiłam rzepę, sesę, amle, kozieradkę, więc dla mnie ten zapach był ładny :D)

moja opinia: Włosy przetłuszczały mi się trochę mniej - duże pozytywne zaskoczenie. Po dwóch dniach wyglądały nawet dobrze, ale i tak myłam, bo nie chciały się odpowiednio układać, a nie przepadam za ich wiązaniem.
Co do działania, to jak już wyżej pisałam, po khadi zauważyłam troszkę większe wypadanie, ale nie było nadmierne wypadanie z jakim mierzyłam się w czerwcu-wrześniu [ :(:(:( ]. Z tym "lekkim" wypadaniem poradził sobie dobrze, nie wiem jak by to było w przypadku garści włosów.
Babyhair- nie zauważyłam nowych (mam ich całe mnóstwo, ale to raczej po rzepie) .
Szybszego wzrostu nie zauważyłam. Może gdybym używała go miesiąc ? mam jeszcze jedną butelkę tego cudeńka, ale już nie na wypadanie, a wzmocnienie włosów i właśnie je zamierzam teraz zużyć (potem zabiorę się za kozieradkę).

czy kupię ponownie: Na rynku jest tyle wspaniałych wcierek, a chęć testowania nowych rzeczy jest silna, więc sama nie wiem :)

Pozdrawiam,
mammahelenki

P.S. dziękuję za tyle miłych słów wsparcia pod poprzednim postem. Jesteście kochane :*

piątek, 1 marca 2013

precz kallosie! +mini denko

Witajcie,

Udało mi się wykończyć Kallosa ! moim zdaniem, jest to odżywka bez dna - wcale jej nie ubywa (właściwie wydajność to chyba zaleta :)) Już nigdy nie kupię litrowej odżywki, bo zużycie jej zajmuje mi wieki ! Mało tego - u mnie wcale nie robiła nic spektakularnego. Wiem, że zdobyła ona rzesze fanów, ale moim włosom jest obojętna (dobrze, ze nie szkodzi). Ogromną zaletą jest cena - 9/10 zł za litr ! Niektórym podoba się jej zapach- mi raczej nie. W moim odczuciu jest zbyt chemiczny. Trochę lepiej rozczesywało mi się po niej włosy, ale nie nawilżała ich. Żadnych widocznych efektów. Czy kupię ponownie - NA PEWNO NIE :)



czas na mini-denko (będę robiła je co jakiś czas, bo nie mam miejsca na przetrzymywanie zbiorów):


1) kallos - nie wrócę !!!
2) szampon herbal care - skrzyp polny - wrócę, ale do codziennego używania pozostawię sobie facelle i babydream :)
3) orzechy piorące - popełniłam duży błąd zamawiając 5 kg....4 zużyte, a przede mną ostatni kilogram :)
4) olejek z drzewa herbacianego - gdy będę robiła zamówienie na zsk to pewnie dorzucę do koszyka - moja cera go polubiła. Dodaję do ocm zamiennie z olejkiem lawendowym.

To tyle, najbardziej ucieszyło mnie wolne miejsce w łazience po kallosie, a Wy jesteście jego fankami, czy podobnie jak ja - nie przepadacie za nim ? :)

Pozdrawiam,
mammahelenki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...