czwartek, 10 stycznia 2013

Jak doprowadziłam twarz do porządku, czyli OCM.



Witajcie,

Moja cera w ciąży i po urodzeniu H. uległa znacznemu pogorszeniu. Stale pojawiały się jakieś nowe "niespodzianki". Próbowałam jakoś temu zaradzić np. kupując żele to mycia twarzy przeznaczone do skóry z trądzikiem. Niestety próby te kończyły się przesuszeniem i nowymi wypryskami. Kilka miesięcy po porodzie trafiłam na swój ratunek (będę za to dozgonnie wdzięczna :*), czyli na bloga TheCurlyGal. Alinka (TheCurlyGal) opisała w nim metodę OCM. Było to moje pierwsze zetknięcie z naturalną pielęgnacją twarzy. Odstawiłam wszystkie drogeryjne produkty, zamówiłam olejki i stworzyłam swoją pierwszą mieszankę.

Przy mojej pierwszej mieszance moja cera była w okropnym stanie, więc zaczęłam od:
30% olej rycynowy + 70% olej z orzechów włoskich.
Byłam pozytywnie zaskoczona, stan mojej cery w widoczny sposób poprawił się po ok. miesiącu regularnego stosowania metody. Wypryski zniknęły, ale cera nie była przesuszona i ściągnięta. Do kolejnych mieszanek dodawałam 5 kropel olejku lawendowego bądź olejku z drzewa herbacianego.

Po ok. 3 miesiącach (od pierwszej mieszanki-> maj/czerwiec) moja cera stała się mniej problematyczna, wiec zmieniłam skład mieszanki, na taki który stosuję do dnia dzisiejszego:
20% olejku rycynowego+ 80% oleju z orzechów włoskich+ 5 kropel olejku lawendowego/z drzewa herbacianego.

Aktualnie na mojej twarzy nie ma ŻADNEGO wyprysku (czasem mi coś wyskoczy, bo moja córeczka lubi dotykać mojej twarzy i włosów, właściwie to ciągnąć za włosy :)).


Moja technika OCM:
1) Mieszankę robię na ok. 2 tygodnie - 25 ml. Strzykawką odmierzam 5ml oleju rycynowego i 20 ml oleju z orzechów włoskich. Na końcu dodaję 5 kropel olejku lawendowego bądź z drzewa herbacianego.
2) Na dłoń wylewam dużą kroplę mieszanki, następnie nakładam ją na twarz, szmatką muślinową (Liz Earle) zmoczoną w letniej wodzie pocieram twarz kilka razy. Na koniec płuczę ja zimną wodą i przykładam do twarzy :)
3) Na mokrą jeszcze buzię nakładam kropelkę olejku (najczęściej arganowego) lub kroplę pomieszaną z kwasem hialuronowym.

ZDECYDOWANIE POLECAM METODĘ OCM ! :)

Pozdrawiam,
mammahelenki




6 komentarzy:

  1. Szalona, strasznie się cieszę, że udało Ci się dojść do ładu z cerą!!! Gratulacje ogromne :D Co do Helenki to wiesz, włosy są takie interesujące: nie dość, że ładnie wyglądają, to są jednocześnie miłe, łaskoczące, czasem kłujące i co najwazniejsze- wiszą! A wiszących rzeczy nie wolno zostawiać samym sobie ^^ Wielkie pozdrowienia dla Was:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słusznie :) włosy zwisają by Helenka mogła się nimi bawić :) Tak samo mój złoty łańcuszek :)

      Usuń
    2. Co się stało z obecnością TheCurlyGal w sieci? Byłam w trakcie oglądania filmików - znalazłam Cię przypadkiem i były one szalenie interesujące, a nagle wszystko zostało usunięte :(
      Można Cię znaleźć w innym miejscu?

      Usuń
    3. ja również próbowałam znaleźć Alinkę...zniknęła ;/

      Usuń
  2. Super, że Ci się udało :) ja z moją cerą ciągle walczę, może kiedyś opanuję ją zupełnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosujesz OCM? żebyś wiedziała jaką ja miałam walkę, a rozwiązanie było takie łatwe :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...